Białoruś: proces największego gangu narkotykowego

Na ławie oskarżonych zasiadło 17 osób. Wśród podsądnych jest dwóch byłych funkcjonariuszy KGB.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polskie Radio/IAR

Odsłony

320

W Mińsku rozpoczął się proces największego w historii Białorusi gangu narkotykowego. Na ławie oskarżonych zasiadło 17 osób. Wśród podsądnych jest dwóch byłych funkcjonariuszy KGB oraz dwie młode kobiety, w tym jedna mająca obywatelstwo rosyjskie.

Według śledczych, gang kontrolował cały rynek narkotykowy Białorusi. Miał też swoich odbiorców w Rosji. Proces obsługuje 20 adwokatów.

Głównym podejrzanym jest 31-letni mężczyzna. Według prokuratury, jego dzienne zyski z handlu narkotykami sięgały 7 tysięcy dolarów. Oskarżony ma wyższe wykształcenie i zaświadczenie członka stowarzyszenia zajmującego się walką z narkotykami.Ponoć pomagał milicji walczyć z handlarzami narkotyków dając namiary na swoich konkurentów. Znany jest z zamiłowania do drogich samochodów; jego limuzyna ma symboliczny numer rejestracyjny "0101".

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne
  • psylocybina

pozytywne nastawienie z nutą przygodowej ekscytacji. wynajęty domek letniskowy na wsi

I.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

    • 2C-P
    • Pierwszy raz

    S&S: nastawienie pozytywne, aczkolwiek strach przed nieznanym, „z tyłu głowy” myśl, że mnie wystrzeli i nie ogarnę fazy. Miejscówa, ciepła, bezprzypałowa klatka schodowa, później miasto i moje mieszkanie.

     

    Spodziewaj się niespodziewanego. Tak chyba najlepiej mogę określić słowami to co mnie spotkało, w konfrontacji z tym, czego oczekiwałam. Raport spisuję żeby ten, jak teraz mi się wydaje, sen nie umknął mi jak wszystkie inne.

    • Metoksetamina
    • Pierwszy raz

    set: nastawienie pozytywne Setting: zamknięty pokój, przez cały czas dobywająca się muzyka z komputera

    Rzecz działa się prawie 2 lata temu, czytałam na jakiejś stronie, że trip trwa krótko, ok. 2 godziny, więc postanowiłam wziąć w dzień, gdy rodzice byli w domu. Wiedziałam, że w czasie 2 godzin nie odwiedzą mnie w pokoju .

    Dopiero po tripie dowiedziałam sie, że ten ktoś musiał kłamać albo nigdy nie brał methoksetaminy, gdyż u mnie trip trwał ok. 7 godzin, co skończyło się przyłapaniem przez rodziców. No ale teraz nie o tym.