Białoruś: 56-letni Polak skazany na 14 lat łagru w sprawie o narkotyki

Na Białorusi obywatel Polski został skazany na 14 lat pozbawienia wolności. Sąd w miejscowości Kamieniec w obwodzie brzeskim uznał, że przewoził on narkotyki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Interia Fakty

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła,

Odsłony

585

Na Białorusi obywatel Polski został skazany na 14 lat pozbawienia wolności. Sąd w miejscowości Kamieniec w obwodzie brzeskim uznał, że przewoził on narkotyki.

Agencja prasowa "BiełaPAN" poinformowała, że 56-letni obywatel Polski został zatrzymany 6 czerwca ubiegłego roku w pobliżu miasteczka Wysokaje, niedaleko od granicy z Polską. Miał on próbować sprzedać 303 tabletki "ecstasy". Wcześniej miał je wwieźć na terytorium Białorusi.

Sąd w Kamieńcu, na wczorajszym procesie, uznał, że Polak dopuścił się bezprawnego obrotu szczególnie niebezpiecznymi środkami psychotropowymi. Skazał go na 14 lat pobytu w kolonii karnej o wzmocnionym rygorze i konfiskatę majątku. Agencja prasowa pisze, że obywatel Polski na procesie nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań.

Wyrok jest nieprawomocny i może zostać zaskarżony do sądu wyższej instancji.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 3-MMC
  • Pierwszy raz

Wciągnięcie było spontaniczne, w kiepskim humorze z powodu spiny z rodzicami, w domu w niewielkim pokoju, kilka dni przed świętami, bez wielkich oczekiwań, samotnie, aby zobaczyć jak to w końcu jest

Jest około godziny 17. Zwijam się do domu, bo miało być palenie, a palenia nie było. Lekko wkurzona dostaję wiadomośc od rodziców, że dziś pora na przedświąteczne porządki. Chodzę zdenerwowana, ale za chwilę znikam w głąb swojego pokoju. 

  • DXM
  • Tripraport

Set: Po raz pierwszy od dłuższego czasu dospałem się na maksa, dzięki czemu jestem bardzo przytomny i spokojny. Niedawno wyszedłem z około trzymiesięcznego okresu stanów o trwale obniżonym nastroju i nawrotu uzależnień. Teraz gdy już się ogarnąłem, nareszcie mogę znów tripować. W tym tripie chcę po raz pierwszy od dawna doświadczyć poziomu drugiego plateau oraz spróbować uchwycić wizuale na tym poziomie. Setting: Dawkę zjadam w domu i od razu wychodzę na pobliskie tereny nadrzeczne. Jest rano i jeden z cieplejszych dni w listopadzie.

"Plateau mi się zgubiło"

Substancja: DXM, z dwóch różnych ekstrakcji o różnej czystości ~415 mg = ~7.4mg/kg. Na pusty żołądek, bez tolerki, ostatni raz jednorazowe doświadczenie ponad 4 miesiące temu.

  • Powój hawajski


powtorzylem swoje doswiadczenie z i. tricolor. z silniejsza dawka (wczesniej jakies 300-350 ziaren) teraz 2 x wiecej.

tym razem poswiecilem na to calom noc, poprzednio dzien.


I.....


I przezycia byly niesamowite a wrecz unikalne nigdy wczesniej z czyms takim sie nie spotkalem


Najpierw oczywiscie zadbalem o techniczna strone przygotowan :

  • MDMA (Ecstasy)


Wogole zastanawiam się czy pisac czy nie pisac tego trip-reporta bo

jest zbyt charakterystyczny i rozpoznawaly, ale po chwili namyslu wale

to i pisze.





Zeby nie zanudzac postanowilem nie rozpisywac sie za bardzo co i jak i

ogolnie skoncentruje sie na samym tripie :)