REKLAMA




Bezpieczna dawka alkoholu nie istnieje – eksperci alarmują

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Zet/PAP
Monika Karbarczyk
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

167

„Bezpieczna dawka alkoholu” nie istnieje. Niemal każda może być toksyczna dla naszego organizmu – uważają eksperci różnych specjalności, powołując się na różne badania z ostatnich lat.

Alkohol może przyczyniać się do wielu chorób. Grozi marskością wątroby, zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory i – co bardzo zaskakujące – zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. W 2016 r. w „The Journal of Studies on Alcohol and Drugs” przedstawiono metaanalizę 87 badań dotyczących alkoholu, niektóre z nich trwały nawet kilkadziesiąt lat i objęto nimi w sumie ponad 4 mln osób. Wnioski były jednoznaczne: umiarkowane picie alkoholu wcale nie przedłuża życia. Najlepszym zdrowiem cieszą się te osoby, które prawie w ogóle nie piją alkoholu.

„Alkohol wywiera negatywny wpływ na wiele narządów, nie tylko na serce i mózg” – powiedział podczas konferencji dr hab. Michał Kukla ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. I wyjaśnił, że głównym tego powodem są toksyczne dla naszego organizmu metabolity alkoholu, w tym przede wszystkim aldehyd octowy. Wywołuje on stres oksydacyjny związany z produkcją wolnych rodników uszkadzających DNA, białka i lipoidy. Skutkiem tego jest większe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych oraz nowotworów.

Wiele osób myśli, że lampka wina do kolacji lub obiadu zmniejsza ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Nic bardziej mylnego. Najlepszym przykładem jest nadciśnienie tętnicze krwi, będące głównym czynnikiem ryzyka zawału serca i udaru mózgu, a także migotanie przedsionków i częsta arytmia serca. Okazuje się, że nawet niewielkie dawki alkoholu zwiększają ryzyko tych schorzeń.

Również picie piwa jest szkodliwe. Tak wynika z badań kardiologów uniwersyteckiego szpitala w Monachium, opublikowanych w 2017 r. przez „European Heart Journal”. Okazało się, że piwo powoduje tachykardię, przyśpieszony rytm serca. Może ono powodować również przejściowe migotanie przedsionków, odczuwane jako kołatanie serca. Obydwa rodzaje arytmii – podkreślali autorzy tych badań – nie były związane z innymi czynnikami ryzyka, takimi jak palenie tytoniu.

Prof. Piotr Jankowski z Instytutu Kardiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego powołał się na badania opublikowane w 2018 r. przez „Lancet”. Wykazały one, że również w przypadku udaru krwotocznego, potocznie nazywanego wylewem krwi do mózgu, nie ma bezpiecznej dawki alkoholu. Jedynie w przypadku udaru niedokrwiennego – przyznał – stwierdzono, że małe dawki alkoholu, nie więcej niż 30 ml na dobę, mogą zmniejszać ryzyko tego schorzenia. „Ogółem jednak alkohol nie chroni przed chorobami serca” – podkreślił.

Picie alkoholu może również prowadzić do nowotworów. „Picie każdej, nawet niewielkiej ilości alkoholu ma potencjał kancerogenny. Z piciem alkoholu przyczynowo związane są nowotwory takie jak rak jamy ustnej, gardła, krtani, przełyku, jelita grubego wątroby i piersi u kobiet" – powiedziała dr Joanna Didkowska z Centrum Onkologii w Warszawie.

Jak wynika z Krajowego Rejestru Nowotworów, w przypadku mężczyzn ze spożyciem alkoholu związanych jest w naszym kraju 8,2 proc. nowotworów złośliwych, a u kobiet – 2,9 proc. Najczęstsze z nich to rak wątroby oraz nowotwory górnego odcinka przewodu pokarmowego. Często poprzedza marskość tego narządu powodowana nadużyciem alkoholu – przy czym nie trzeba pić dużo, wystarczy pić w umiarkowanych ilościach, ale regularnie, wiele razy w tygodniu.

Poważnym problemem, co podkreślają wszyscy specjaliści, jest też picie alkoholu przez kobiety w ciąży, powodujące uszkodzenie płodu, w tym głównie jego układu nerwowego, znane jako FAS (Fetal Alcohol Syndrome – poalkoholowe uszkodzenie płodu). Były dyrektor Państwowych Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Krzysztof Brzózka przedstawił podczas spotkania dane, z których wynika, że w Polsce każdego roku rodzi się nie mniej niż 7500 dzieci uszkodzeniami powodowanymi przez alkohol pity w czasie ciąży.

„Szczególnie u kobiet w ciąży nie ma czegoś takiego, jak bezpieczna dawka alkoholu” – przekonywał dziennikarzy dr hab. Przemysław Biliński ze Szpitala im. M. Kopernika w Łodzi. Ostrzegał, że kobieta, która sięga po alkohol w czasie ciąży, wpływa na zdrowie dwóch kolejnych pokoleń, zarówno swego dziecko, jak i wnuka.

Konferencja prasowa, na której spotkali się eksperci, była poświęcona uruchomieniu dostępnej na stronie www.hh24.pl aplikacji Superterapeuta Helping Hand, która może wspomóc osoby uzależnione od alkoholu w zmaganiach z nałogiem.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Inhalanty

dzień jak każdy inny, miałem ciśnienie żeby się czymś odrealnić

Wyszedłem z domu około godziny 19 w celu zakupienia paczki papierosów i gazu do zapalniczek w osiedlowym sklepie. Skąd ten chory pomysł mógł mi przyjść do głowy... Zaraz po wyjściu odpaliłem szluga i wziąłem pierwszego macha z butli. Po kilku sekundach poczułem mrowienie nóg i dziwnie "zakręcony" umysł. To był dopiero początek bo gdzieś około godziny spędziłem siedząc z dziewczyną i paląc szlugi, warto dodać że zanim do niej dotarłem to gaz już przestał działać.

II uderzenie (godzina 20:00)

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Z dala od ludzi, w wirujacych na wietrze płatkach śniegu. Nastrój pozytywny - no bo jarać będę, smucić sie mam?

 W lutym to było. Tak mnie naszło, żeby pójść do lasu i sie spalic. I oto co z tego wyszło - co prawda doznania spisałam niemal od razu, ale postanowiłam podzielić sie nimi dopiero teraz.

"Jaka była przyczyna tego stanu?

Chemia rzecz jasna, moja lub ta przeze mnie wprowadzona. Na chemii wszystko sie rozpoczyna i kończy, Ona jest językiem Boga.

W każdym razie ostatnio moje neuroprzekaźniki urządziły sobie imprezę techno, za DJ-a robi Guetta.

Muzyka pierwszorzedna, o dragi, szyte na miarę, dba mój własny mózg.

 

  • LSD-25

Hail Satan!



  • Benzydamina


Doświadczenie: alkohol (praktycznie codziennie jestem pijany chyba, że cos łykam), marihuana (bardzo wiele razy), aviomarin (2 razy), gałka muszkatałowa (2 razy), DXM (1 raz), benzydamina (poniżej opisywany pierwszy raz).



Set&Setting: we własnym domu, prawie cały czas sam, żadnych zagrożeń w stylu rodzice, ciotki, wujki itp. ogólny brak stresu i totalnie odprężenie.



Nastawienie: jak najbardziej pozytywne.



Oczekiwania: halucynacje.


randomness