Wprowadzenie:
BOBOWA. Szkolne życie
W Zespole Szkół Zawodowych w Bobowej odbyła się akcja "Stop narkotykom", prowadzona wspólnie przez Straż Graniczną i Komendę Powiatową Policji w Gorlicach. Jak dotychczas, w akcji udział wzięły wszystkie gimnazja na terenie Gorlic, a bobowska szkoła średnia była pierwszą placówką ponadgimnazjalną, do której zawitali funkcjonariusze powyższych instytucji.
Do końca czerwca br., w szeroko zakrojonej akcji, mającej na celu maksymalizację profilaktyki przeciwnarkotykowej, wezmą udział wszystkie szkoły średnie naszego powiatu.
Asp. Daniel Myśliwy z KPP w Gorlicach przedstawił bobowskiej młodzieży zagadnienia związane z narkomanią, działaniem narkotyków, ich złym wpływie na nasz organizm. Także sankcje karne za posiadanie i rozprowadzanie narkotyków.
W szkole gościł również zastępca komendanta granicznej placówki kontrolnej w Koniecznej mjr Marek Podraza. Zaznajomił on młodzież z codzienną pracy Straży Granicznej, a także sposobami dostawania się do kraju narkotyku. Młodzieży została również zaprezentowana praca psa służbowego Cezarego, przeszkolonego do wykrywania narkotyków, który na co dzień służy na przejściu granicznym w Koniecznej. Ta część spotkania była niewątpliwie najbardziej atrakcyjną dla uczniów szkoły. Węch nie zawiódł - Czarek w błyskawicznym tempie odnalazł schowane uprzednio w różnych częściach klasy narkotyki.
Spotkanie, poparte licznymi przykładami niszczącej siły narkotyku okazało się bardzo interesującym dla młodzieży szkolnej. Świadczyły o tym choćby liczne pytania, kierowane w stronę przybyłych gości. Miejmy nadzieję, że okaże się również owocnym i żaden z uczestników spotkania nie sięgnie po narkotyk, będąc świadomym zagrożeń, jakie niesie z sobą jego używanie. (saw)
Mieszkanie przyjaciół.
Wprowadzenie:
Dzień jak co dzień, stan obojętny, miejsce tu i teraz, no dobra, łóżko.
To ten dzień. Próbuje po tylu latach ćpańska najbanalniejszego (bo najłatwiej dostępnego) mixu świata. Dwa odłamy leczenia duszy i kaszlu mieszają się w moim żołądku. W tak małych dawkach (pierwsze 150mg dexa najpierw, po godzinie dopiero dorzutka kody i drugiego 150) bo kodeinę i tak zamierzam rzucić raz na zawsze (raport stąd od typa, który pisał, że po latach katowania thiocodinu spędził rok w szpitalu, z rozkurwionymi flakami, zapamiętam na całe życie) a acodin w dużych dawkach wywołuje we mnie jakieś pojebane rażenie prądem, nie wiem, miał ktoś też to? Wracając, naćpałem się.
Substancja: mieszanina kannabinoli ubrana w susz konopny
Set&settings: nastawienie na poważniejszą fazę, kroki artystyczne
dawkowanie:spora sztuka jakieś 0,7 g
Wiek: niepełne 19 lat
Czas trwania fazy: 1 godzina wstęp, czas całkowity: nie określony
Nigdy nie oczekiwałem, i nigdy nie uzyskiwałem takich efektów po MJ, ale można by to nazwać prawdziwym doświadczeniem psychodelicznym