Bez narkotyków

BOBOWA. Szkolne życie

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Krakowska

Odsłony

1685

W Zespole Szkół Zawodowych w Bobowej odbyła się akcja "Stop narkotykom", prowadzona wspólnie przez Straż Graniczną i Komendę Powiatową Policji w Gorlicach. Jak dotychczas, w akcji udział wzięły wszystkie gimnazja na terenie Gorlic, a bobowska szkoła średnia była pierwszą placówką ponadgimnazjalną, do której zawitali funkcjonariusze powyższych instytucji.

Do końca czerwca br., w szeroko zakrojonej akcji, mającej na celu maksymalizację profilaktyki przeciwnarkotykowej, wezmą udział wszystkie szkoły średnie naszego powiatu.

Asp. Daniel Myśliwy z KPP w Gorlicach przedstawił bobowskiej młodzieży zagadnienia związane z narkomanią, działaniem narkotyków, ich złym wpływie na nasz organizm. Także sankcje karne za posiadanie i rozprowadzanie narkotyków.

W szkole gościł również zastępca komendanta granicznej placówki kontrolnej w Koniecznej mjr Marek Podraza. Zaznajomił on młodzież z codzienną pracy Straży Granicznej, a także sposobami dostawania się do kraju narkotyku. Młodzieży została również zaprezentowana praca psa służbowego Cezarego, przeszkolonego do wykrywania narkotyków, który na co dzień służy na przejściu granicznym w Koniecznej. Ta część spotkania była niewątpliwie najbardziej atrakcyjną dla uczniów szkoły. Węch nie zawiódł - Czarek w błyskawicznym tempie odnalazł schowane uprzednio w różnych częściach klasy narkotyki.

Spotkanie, poparte licznymi przykładami niszczącej siły narkotyku okazało się bardzo interesującym dla młodzieży szkolnej. Świadczyły o tym choćby liczne pytania, kierowane w stronę przybyłych gości. Miejmy nadzieję, że okaże się również owocnym i żaden z uczestników spotkania nie sięgnie po narkotyk, będąc świadomym zagrożeń, jakie niesie z sobą jego używanie. (saw)

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set: urlop, trwające od kilku dni radosne podniecenie w związku z tripem, w szerszej perspektywie - trochę standardowych, siedzących gdzieś z tyłu głowy problemów, nic wielkiego Setting: sobota, schyłek lata, lekko zasnute chmurami niebo. Puste mieszkanie, pobliskie jezioro wraz z okalającym je lasem, tramwaj

21:32. Stoję na maleńkim balkoniku w bloku z wielkiej płyty i palę papierosa. Stara rura ze mnie - myślę sobie - skoro o tej godzinie po urodzinowych gościach został tylko zapach łychy, paczka po bibułkach i tytoń wdeptany głęboko w ruski dywan. 

I ten zupełnie niepozorny, starannie poskładany kawałeczek folii aluminiowej, zatknięty zapobiegawczo w suchym i chłodnym miejscu, gdzieś między jajkami a kostką masła. 

  • N2O (gaz rozweselający)

  • 3-MeO-PCP
  • Problemy zdrowotne

oboje podeksytowani przed wyjazdem, pełen luz, królowa życia i król.

  Dopiero dzisiaj uswiadomiłam sobie, ile czasu mineło od mojego ostatniego upadku. A może on nastepuje własnie teraz, kiedy o pierwszej w nocy piszę te słowa popijajac piwo gaszące zewnętrzny żar, przykrywające wewnętrzną pustkę.

  • Ketony
  • Pierwszy raz

Pozytywny, po ciężkim tygodniu nauki przed sesją, ale po bardzo przyjemnym i owocnym dniu Pokój w domu jednorodzinnym

O nas