"Benzo" sieje strach w USA. Narkotyk jest mocniejszy i groźniejszy od heroiny

Przez Amerykę Północną przechodzi największa w historii fala zgonów spowodowanych narkotykami. Nielegalne substancje pojawiły się szczególnie w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Eksperci zwracają uwagę, że są znacznie gorsze niż heroina. Liczba zgonów spowodowanych przedawkowaniem to już setki tysięcy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.wp.pl
Damian Nowicki

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

962

Przez Amerykę Północną przechodzi największa w historii fala zgonów spowodowanych narkotykami. Nielegalne substancje pojawiły się szczególnie w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Eksperci zwracają uwagę, że są znacznie gorsze niż heroina. Liczba zgonów spowodowanych przedawkowaniem to już setki tysięcy.

Większość śmiertelnych przedawkowań w Kanadzie i USA jest spowodowana 50-krotnie mocniejszym od heroiny fentanylem. Ten syntetyczny opioid w ciągu ostatniej dekady uśmiercił ponad 250 tys. ludzi. Nową i niebezpieczną praktyką jest wzbogacanie rozmaitymi środkami chemicznymi dostępnych już narkotyków.

Reporterka VICE News Marisha Krishnan porozmawiała z ekspertami od uzależnień oraz osób uzależnionych, którzy jednoznacznie stwierdzili, że w porównaniu z tym, co niedawno pojawiło się na amerykańskim czarnym rynku, fentanyl jest stosunkowo bezpieczny.

W 2021 r. liczba śmiertelnych przypadków przedawkowania w USA przekroczyła 107 tysięcy, bijąc kolejny rekord. Od 1999 r. z powodu narkotyków zmarło już ponad milion Amerykanów.

Tymczasem w Filadelfii (USA) we wszystkich zatrzymywanych obecnie przez służby próbkach fentanylu i heroiny wykrywana jest ksylozyna - środek uspokajający wykorzystywany w weterynarii. Sprzedaje się go pod nazwą "tranq", od angielskiego wyrazu "tranquilizer" oznaczającego właśnie środek uspokajający. Uzależnione od nowej mieszanki osoby zgłaszają pojawianie się ropiejących wrzodów na skórze i to nie tylko w miejscu wkłucia się w żyłę. Niektórym trzeba było amputować kończyny.

Jak wykazały sekcje zwłok, aż co trzeci przypadek śmiertelnego przedawkowania narkotyków w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie w marcu spowodowany był narkotykiem zwanym potocznie "benzo". To mieszanka fentanylu i benzodiazepin, czyli silnych środków uspokajających. Odurzeni nią ludzie bywają wykorzystywani seksualnie lub okradani, zdarza im się też uczestniczyć wypadkach samochodowych, a po wytrzeźwieniu niczego nie pamiętają.

- "Benzo" zabije mnóstwo osób. Jest wszędzie - mówi cytowana przez VICE kanadyjska dilerka Keisha. Według niej początkowo nikt nie wiedział o dodatku z benzodiazepin. Wiadomo było tylko, że gdy pojawi się nowy silny narkotyk to ludzie szybko się uzależnią.

Oceń treść:

Average: 3.8 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Wiek:18

Doświadczanie: Marihuana-raz w tygodniu od roku(wcześniej paliłem rzadko jakieś 3 lata; grzyby-raz w życiu(puki co)

Chciałbym napisać wam o czymś niesamowitym co niedawno mnie spotkało. nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem.Ten stan był przerażający a za razem bardzo fascynujacy.

N

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

  • Lophophora williamsii (meskalina)

Podsylam opis przezycia po Peyotlu, ktorego doswiadczyl Bernard

Roseman, gdy wraz z czlonkami Native American Church uczestniczyl

w sakramencie w poznych latach `50. To je ino fragmencik calosci,

a calosc to "The Peyot Story" - Wishire Book Company 1963.



..........................................



  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie bardzo pozytywne, gralnia i dużo więcej ludzi (praktycznie sami artyści) niż się spodziewałem.

Witam. Przedstawiam krótką relację z pewnego hipotetycznego wydarzenia. Zapraszam wszystkich ciekawskich, ale nie wścibskich do lektury.

 

   Zakupione 100 świeżutkich grzybków od pewnego podróżnika czekało 2 dni na weekend, bym wyruszył na spotkanie z kosmicznym duchem zaklętym w tych szczuplutkich, wysokich, ale jakże malutkich istotach rodzaju nijakiego, bądź takowego. Plan był na 50 Łysiczek, jednak podróżnik ów powiedział, że 20 już robi magię. Ok, - pomyślałem - więc wrzucę 30. W końcu to pierwsze spotkanie z naszym polskim dobrem psychodelicznym.