Banany z kokainą

Niespodzianka w skrzynce z bananami.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2110
Ze sporym zdziwieniem pracownik jednego z supermarketów niedaleko Brukseli znalazł w skrzyni bananów ponad 100 kilo kokainy. Wartość narkotyków przekracza 60 mln euro.

Po dostawie towaru magazynier chciał ustawić owoce tam, gdzie zwykle, ale zaintrygował go niezwykły ciężar skrzyni. Otworzył wieko i pod pierwszą warstwą bananów odkrył kokainę - podała w niedzielę telewizja RTL-TVI. Policja podała, że było tam w sumie 112 kg narkotyków.

Nie ujawniono, skąd pochodził ładunek bananów, gdzie miały trafić, ani skąd wzięły się w sklepie. Policja poinformowała jedynie, że do Belgii banany - i zapewne kokaina - dotarły przez port w Antwerpii.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

pok (niezweryfikowany)

gupek
Zajawki z NeuroGroove
  • 25B-NBOMe
  • Odrzucone TR
  • Retrospekcja

Nie będzie to typowy trip raport, a raczej opis tych substancji i kilka moich przemyśleń m.in. ze względu, że były to tripy "łóżkowe" tzn. słuchawki na uszy i kładziemy się z zamkniętymi oczami.

  • Inne
  • Tripraport

Noc, pierwszy tydzień kwietnia, ciepło i bez deszczu. Dom, pobliski las, naturalne otoczenie .

  Napisanie tego tekstu wpadło mi do głowy wczoraj paląc dzojnta ,pomyślałem ,że skoro mam wolny weekend i nic nie mam do roboty to posiedze przy piwku i blancie i zrobie to co zawsze chciałem - napisze trip raport;P Mam nadzieje ,że uda mi się opisać wszystko dość klarownie .Postran sie nie rozpisać za bardzo i opisze tylko te efekty ,które dają najlepszy opis tego co czułem .Nie uznaje tego za bad trip ,bardziej ciekawa nauka która pomogła mi inaczej spojrzeć na otaczający mnie świat, ludzi i mnie samego. Miłego czytania .

  • LSD-25

Pamiętam mojego pierwszego kwasa - czarny kryształ, na którego namówił mnie J. Bardziej się bałam, niż chciałam rzeczywiście spróbować. Pamiętałam niektóre bad tripy grzybowe, poza tym mam paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręcam ;-)

Pojechałam do J. Zjadłam ową magiczną czarną kropeczkę [J.też wziął] i czekam. Niebieskie światełko, muzyczka, dom, `strażnik`J. obok [na wypadek Panicznej Paranoi] - niby komfort, ale czułam się spięta. Nie znałam J. zbyt dobrze, byłam trochę zasznurowana.

  • Dekstrometorfan

Pewnej slonecznej soboty kumpela (G) zorganizowała ognisko w pobliskiej piwiarni leśnej, umiejscowionej na skarju lasu. Postanowiliśmy wraz z (S) i jeszcze 4 kumpelami najeść się acodinów. Skoczylismy z rana do apteki i kupilismy 2 opakowania w cenie 5,55zł za jedno.