Badanie na alkohol i narkotyki przed wejściem do zakładu karnego

Minister Sprawiedliwości rozważa wprowadzenie do ustawy zapisu o obowiązku poddania się badaniu na obecność alkoholu lub innych środków odurzających przez osoby ubiegające się o wstęp na teren jednostek penitencjarnych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Mateusz Adamski

Odsłony

314

Minister Sprawiedliwości rozważa wprowadzenie do ustawy zapisu o obowiązku poddania się badaniu na obecność alkoholu lub innych środków odurzających przez osoby ubiegające się o wstęp na teren jednostek penitencjarnych.

Rzecznik Praw Obywatelskich, na podstawie skarg osób pozbawionych wolności i ich rodzin, podjął sprawę dotyczącą przeprowadzania przez funkcjonariuszy Służby Więziennej badań na obecność alkoholu lub innych środków odurzających w organizmie osób ubiegających się o wejście na teren jednostki penitencjarnej w celu realizacji widzenia z osobą pozbawioną wolności. W skargach osoby te pisały, że poddanie się badaniu na zawartość alkoholu w organizmie jest warunkiem realizacji widzenia.

Dyrektor Generalny Służby Więziennej jako podstawę prawną legalności takiej praktyki wskazał § 7 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 sierpnia 2010 r. w sprawie szczegółowego trybu działań funkcjonariuszy Służby Więziennej podczas wykonywania czynności służbowych. Przepis ten mówi: „Osobie niewyrażającej zgody na wylegitymowanie się lub poddanie czynnościom kontrolnym, a także osobie, wobec której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że jest pod wpływem alkoholu, środków odurzających lub substancji psychotropowych nie zezwala się na wstęp do jednostki".

RPO zakwestionował stanowisko Dyrektora Generalnego Służby Więziennej. W wystąpieniu z 13 marca 2017 r., skierowanym do Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego, Rzecznik wyraził pogląd, że w obecnym stanie prawnym brak jest podstaw do realizacji przez funkcjonariuszy Służby Więziennej czynności kontrolnych w postaci badania stanu trzeźwości osób ubiegających się o widzenie z więźniem. Mogą być one przeprowadzane pod warunkiem wprowadzenia odpowiednich regulacji do ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej, dających Służbie Więziennej uprawnienia w omawianym obszarze.

Minister Sprawiedliwości podzielił wątpliwości Rzecznika. Wskazał, iż żądanie poddania się takiemu badaniu jest ingerencją w sferę praw i wolności obywateli, zatem przepisy rangi ustawy powinny w sposób dostatecznie precyzyjny określać zarówno obowiązki obywateli, jak i uprawnienia funkcjonariuszy w tym zakresie. Minister rozważy podjęcie stosownej inicjatywy legislacyjnej, obejmującej zmiany w ustawie o Służbie Więziennej, które wprost wskazywałyby na konieczność poddania się stosownemu badaniu przez osoby ubiegające się o wstęp na teren jednostek penitencjarnych w razie uzasadnionego podejrzenia, że są pod wpływem alkoholu, środków odurzających lub substancji psychotropowych, a także sposób i tryb wykonywania takiego badania.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metoksetamina

Własny pokój, pozytywne nastawienie, chęć doświadczenia czegoś b. mocnego i głębokiego, następnego dnia pierwsza od dłuższego czasu możliwość nicnierobienia. Łóżko, na głowie słuchawki, playlista z dobrą muzyką (Shpongle, ambient, muza do medytacji)

Metoksetamina to pierwszy specyfik jakiego w życiu spróbowałem poza kilkoma pojedynczymi episodami z dropsami ,paleniem "smartshopowym" i "właściwym". Pierwsza aplikacja nastąpiła mniej więcej rok temu.
Po MXE zacząłem eksperymentować z innymi substancjami (4-HO-MET, 4-ACO-DMT, 2DPMP, DXM, GBL, JWH-201) i o dziwo po każdej próbie wracałem do MXE jako czegoś znacznie głębszego i mocniejszego.

  • Benzydamina

|Nazwa substancji|- Benzydamina




  • Benzydamina

W pierwszym i jedynym tripie już miałem dość! W sumie na początku były fajne i zaskakujące, ale po 2h odkryłem mniej więcej na czym one polegają. Chociaż było kilka ewenementów.


  • Marihuana

Cześć wszystkim. Chciałbym podzielić się z wami moim wczorajszym przeżyciem

po MJ.





Ale od początku.





Nazwa substancji: marihuana





Poziom doświadczenia: około trzech lat, paliłem już setki :) razy, często

(najdłużej przez miesiąc codziennie), standardowo 1 do 4 razy w tygodniu





Stan umysłu: luzik, nic nie zapowiadało tego co miało

nastąpić