REKLAMA




Badania na myszach: marihuana pomogła w leczeniu raka trzustki

Składnik medycznej marihuany niemal trzykrotnie wydłuża przeżycie myszy chorych na raka trzustki, jeden z najbardziej niebezpiecznych nowotworów – wynika z badania, które publikuje pismo „Oncogene”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP/ RynekAptek.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

78

Składnik medycznej marihuany niemal trzykrotnie wydłuża przeżycie myszy chorych na raka trzustki, jeden z najbardziej niebezpiecznych nowotworów – wynika z badania, które publikuje pismo „Oncogene”.

Autorzy pracy podkreślają, że konieczne są teraz badania kliniczne na pacjentach z rakiem trzustki, aby zweryfikować, czy te same efekty można uzyskać u ludzi.

Naukowcy z Queen Mary University of London oraz z Curtin University (w Australii) prowadzili doświadczenia na myszach z rakiem trzustki. U części z nich do standardowo stosowanej w tym nowotworze chemioterapii (z użyciem leku o nazwie gemcytabina) dołączyli aktywny składnik medycznej marihuany – kannabidiol (CBD). Pozostałe gryzonie leczono jedynie chemioterapią.

- Wykazaliśmy, że myszy z rakiem trzustki przeżywały niemal trzy razy dłużej, gdy zastosowano u nich chemioterapię łącznie ze składnikiem medycznej marihuany. To niezwykłe wyniki – skomentował główny autor badania prof. Marco Falasca z Queen Mary University of London.

Rak trzustki jest wyjątkowo agresywnym nowotworem.

- Czas życia pacjentów z rakiem trzustki niewiele się wydłużył w ostatnich 40 latach, ponieważ jest niewiele metod leczenia go i są to głownie terapie paliatywne (czyli metody nie dające wyleczenia, ale wspomagające terapię chorych w końcowym okresie ich życia – przyp. PAP) – tłumaczy prof. Falasca. Mniej niż 5 proc. pacjentów z tym nowotworem przeżywa pięć lat. – Dlatego opracowywanie nowych metod i strategii leczenia raka trzustki jest pilnie potrzebne – dodaje specjalista.

Kannabidiol został zaaprobowany do stosowania u pacjentów. Amerykańska Agencja ds. Leków i Żywności dopuściła go do leczenia dzieci z pewnymi postaciami padaczek lekoopornych. Zdaniem prof. Falasca oznacza to, że naukowcy mogą szybko przystąpić do badań klinicznych z tym lekiem u chorych na raka trzustki.

- Jeśli będziemy w stanie powtórzyć nasze wyniki u ludzi, kannabidiol można będzie zacząć stosować w klinikach onkologicznych niemal od razu – ocenia badacz.

W przeciwieństwie do składnika marihuany o nazwie tetahydrokannabinol (THC), kannabidiol nie wywiera działania psychoaktywnego. Dlatego z jego stosowaniem nie wiążą się takie kontrowersje, jak ze stosowaniem oleju kanabinoidowego, który zawiera THC.

Badacze zwracają ponadto uwagę, że kannabidiol łagodzi efekty uboczne chemioterapii, takie jak nudności, wymioty i biegunki. Dzięki temu może poprawić jakość życia pacjentów leczonych na raka.

Oceń treść:

Brak głosów
randomness