REKLAMA




Areszt Śledczy w Białymstoku. Kurtka ocieplana amfetaminą

Funkcjonariusze działu ochrony Aresztu Śledczego w Białymstoku udaremnili przemyt znacznej ilości amfetaminy na teren jednostki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Współczesna
ezio

Grafika

Odsłony

571

W kurtce przekazanej w paczce odzieżowej do skazanego, zaszytych było 11,5 grama amfetaminy.

Funkcjonariusze działu ochrony Aresztu Śledczego w Białymstoku udaremnili przemyt znacznej ilości amfetaminy na teren jednostki. W kurtce przekazanej w paczce odzieżowej do skazanego, zaszytych było 11,5 grama amfetaminy. To największa próba przemytu narkotyków od wielu lat.

31 zawiniątek amfetaminy rozłożonych było w różnych częściach ocieplanej kurtki zimowej.

- Służba ochronna aresztu podejrzewała, że paczka adresowana do jednego ze skazanych może zawierać narkotyki - informuje mjr Michał Zagłoba, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Białymstoku. - Od dłuższego czasu funkcjonariusze różnych szczebli działu ochrony prowadzili rozpoznanie wśród skazanych, prowadzili szeroko zakrojone czynności profilaktyczne.

ch przypuszczenia okazały się słuszne. Prześwietlanie paczki specjalnym urządzeniem, zaznaczenie jej przez psa specjalnego potwierdziły, że wewnątrz znajdować się może narkotyk. Niczego nie podejrzewający skazany przyjął paczkę kwitując podpisem odbiór, następnie w jego obecności miało miejsce dokładne przeszukanie paczki i ujawnienie narkotyków. Od tego momentu do dalszych czynności zostali wezwani policjanci.

- Walka z procederem handlu narkotykami to od lat jedno z ważniejszych zadań Służby Więziennej - kontynuuje rzecznik prasowy. - W ostatnich latach znacznie ograniczyliśmy drogi przemytu narkotyków do więzień, likwidując możliwość wysyłania osadzonym paczek żywnościowych. Wszelkie produkty spożywcze osadzeni kupują w więziennych kantynach, które są dobrze zaopatrzone w fabrycznie zapakowane produkty.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Grzyby halucynogenne
  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Pentedron
  • Przeżycie mistyczne
  • Pseudoefedryna
  • Tabaka
  • Tytoń

zajebisty nastrój, oczekiwanie na wcześniej niedoświadczone halucynacje wizualne, rodzice w domu

Wydarzenie miało miejsce z piątku na sobote 16-17 grudnia, poszedłem do apteki po 3 paki tantum rosy, jako, że nie chciało mi się czekać z dojściem do domu,  wsypałem całość(start 19;30) do pół litrowej butelki wody, nie bez problemów wypiłem cały roztwór. Zgarnąłem 2 ziomków, po czym ruszamy do mnie. Jakieś 500 metrów od klatki zaczynam czuć lekkie otłumienie, ale i radość, czułem się jakby trochę podpity. Wchodzimy do domu, matula robi kawkę, a ja z kolegami słuchamy muzy i rozmawiamy.  W pewnym momencie(start+1.5h) wpatrując się w komputer machnąłem ręką do kolegi

  • Benzydamina
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

Czwartkowy wieczór, około 10 grudnia 2010 (nie mam dokładnej daty). Spokojny, ale zniecierpliwiony żeby spożyć nową substancję. Trochę zniechęcony negatywną opinią Hyperreala, jednak to się zmieniło :D

Większość danych z eksperiencji mam zapisane na telefonie w formie luźnych, nie do końca trzeźwych notatek, ale staram się przypomnieć szczegóły jak najbardziej się da. Czasy są przybliżone, zresztą potem straciłem poczucie więc będę mówił w skrócie...

21: punkt 0, spożycie długo przygotowywanej substancji. Trzeba było połknąć trochę słonej wody gdyż zfiltrowanie tego nie było proste, ale następnym razem już szło łatwiej i bez trucia się solą.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Piękne

Puk puk! Kto tam? Znowu ja!

Tylko nowe konto... ale to samo ego! Wymyślanie hasła wtedy na kwasie nie było dobrym pomysłem. No nic, konieczność to konieczność- zakładam nowe.

Specjalnie po to, by gdzieś wrzucić te uczucia... znaki... myśli... słowa.

Przed państwem moje stare zapiski o PH mniejszym niż 1. Poprawione i ułożone we względnie nielogiczną całość.

  • LSD-25
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Z chłopakiem i przyjaciółmi, sobota wieczór, jezioro Piaseczno, pole namiotowe na łonie natury, podekscytowanie i pozytywne nastawienie

Wszystko miało miejsce pewnej sobotniej nocy, na pięknym łonie natury i totalnym odosobnieniu. Moja przygoda z psychodelikami i empatogenami zaczęła się już jakiś czas temu, jednak nigdy nie dane mi było przeżyć tego w innym miejscu niż miasto. Dlatego wspólnie ze znajomymi zdecydowaliśmy się na weekendową wycieczkę daleko za miasto. Wybór padł na Pojezierze Brodnickie, a konkretnie jezioro Piaseczno, co zostało wybrane kompletnie przypadkowo.