Apteka z marihuaną w pobliżu centrum leczenia uzależnień

Jedna z firm zajmujących się sprzedażą marihuany planuje otworzyć swoją aptekę w dzielnicy West Town, w pobliżu modnych restauracji i butików. Jednak niedaleko znajduje się również centrum leczenia uzależnień.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

monitorlocalnews.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

122

Jedna z firm zajmujących się sprzedażą marihuany planuje otworzyć swoją aptekę w dzielnicy West Town, w pobliżu modnych restauracji i butików. Jednak niedaleko znajduje się również centrum leczenia uzależnień.

„Może to przyczynić się do nawrotu nałogu u niektórych pacjentów” – twierdzi doktor Dan Lustig, prezes i dyrektor generalny Haymarket Center.

„Rezultaty walki z uzależnieniami mogą być tylko dwa: albo uda ci się pokonać nałóg albo umierasz. Osoby z zagrażającymi ich życiu problemami medycznymi będą musiały minąć to miejsce, aby dostać się tutaj na leczenie” – dodał.

Zgodnie z rozporządzeniem dotyczącym podziału na strefy, firmy proponujące powstanie nowych aptek, muszą przeprowadzić spotkania z członkami danych społeczności. Podczas tych spotkań dotyczących powstania aptek w innych częściach miasta, pytania dotyczyły głównie bezpieczeństwa i tego, czy długie kolejki nie spowodują dodatkowego zatłoczenia ulic.

Środowe spotkanie, pierwsze dotyczące lokalizacji w West Loop, wzbudziło nowe obawy dotyczące lokalizacji aptek – poza potencjalnymi przestępstwami i problemami z ruchem.

NuMed chce otworzyć aptekę na drugim piętrze budynku przy 935 W. Randolph Str. Haymarket Center znajduje się przy 932 W. Washington Blvd. Jeśli apteka NuMed zostanie otwarta zgodnie z planem, wejście będzie znajdować się na North Sangamon Street, tym samym bloku, co wejście do Haymarket.

Rzecznik prasowy, Jonah Rapino, powiedział w czwartek, że NuMed planuje spotkanie z przedstawicielami Haymarket Center, aby dowiedzieć się więcej na temat wyrażanych przez nich obaw.

„Chcemy pozostać na stopie przyjacielskiej i chcemy współpracować we wszystkich możliwych kwestiach… Chodzi o gałązkę oliwną”.

Lustig, który przemawiał na spotkaniu społeczności, nie widzi sposobu, w jaki apteka mogłaby powstać w sąsiedztwie istniejącego tam od 45 lat centrum leczenia uzależnień, które obsługuje od 400 do 500 pacjentów dziennie, z których wielu tam mieszka.

„To nie może być dobrym pomysłem” – powiedział.

NuMed nie jest jedyną firmą zajmującą się sprzedażą konopi, która chce otworzyć swoją aptekę w tej okolicy. Nature’s Care Co planuje sklep przy 810 W. Randolph Str., a Windy City Cananbis rozważa cztery lokalizacje w pobliżu – zgodnie z danymi miejskiego Departamentu Planowania i Rozwoju.

To stan zadecyduje, które firmy otrzymają licencje i gdzie będą mogły powstać nowe apteki. Chicagowskie sklepy muszą również uzyskać zgodę dotycząca zagospodarowania przestrzennego od miasta. Żadna z firm zainteresowanych lokalizacją w West Town nie otrzymała jeszcze żadnego wymaganego pozwolenia.

Illinois posiadało 55 aptek z marihuaną w momencie, kiedy rozpoczęła się sprzedaż rekreacyjna z dniem 1 stycznia i wszystkie firmy mogły ubierać się o licencje o otwarcie nowego sklepu.

Przepisy dotyczące sprzedaży marihuany rekreacyjnej podzieliły miasto na siedem stref. Początkowo w każdej z nich nie będzie dozwolonych więcej niż siedem aptek i muszą się one znajdować w odległości co najmniej 1,500 stóp od siebie. Ale ani miasto ani stan nie ograniczają odległości od ośrodków leczenia uzależnień, co oznacza, że pomimo sprzeciwu, apteka taka najprawdopodobniej pojawi się w tej okolicy – powiedziała Carla Agostinelli, dyrektor West Loop Community Organization.

Lustig planuje nadal wyrażać swoje obawy na kolejnych spotkaniach. Powiedział, że wie, iż nie jest w stanie walczyć z każdą apteką, której otwarcie jest planowane w okolicy. Ale ma nadzieję na utworzenie „strefy buforowej” z co najmniej kilku przecznic wokół ośrodka.

„Najlepszym scenariuszem dla nas jest jak najdalej odepchnąć tych ludzi” – powiedział. „Chcę ich odsunąć najdalej, jak to tylko możliwe”.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Ten trip raport jest kontynuacja trip raportu "Tragedia mojego życia". Poprzednie przeżycie, które opisałem w tamtym tripie było zdecydowanie negatywne. Oczywiście nie mogłem tego tak zostawić. Nie ma nic fajnego w dostaniu w mordę i nie oddaniu. Zadra drażniła mnie za paznokciem. Oczywiście bałem się, że scenariusz może sie powtórzyć, jednocześnie wierzyłem, że nie może być tak, że znów horror pojawi sie mojej psychice.

  • Gałka muszkatołowa

Przytulny dom kumpla, wrześniowa, lekko deszczowa noc (taka jaką lubię). Nastrój pozytywny i wielka chęć spróbowania czegoś nowego.

Pewnego razu wpadłem do mojego dobrego znajomego J. Okazało się, że ma wolną chatę więc zaproponowałem jakiś eksperyment. Chciałem namówić go na drugi raz z acodinem, ale się nie zgodził i zaproponował gałkę, którą kiedyś już brał. Ja, że zawsze byłem ciekaw jej mocy bez namysłu się zgodziłem i za 20 minut wylądowaliśmy w sklepie kupując 3 paczki świeżych gałek.

  • Dimenhydrynat

Aviomarin to niezle gowno ale po zarzuceniu wystepuja niezle halucki. Ja pierwszy raz wzialem 22 tab. gdy mialem 14 lat. Byla godzina 22 wlasnie polozylem sie spac, gdzies okolo 2-3 w nocy nie pamietam dokladnie (mialem juz niezle haloony) wychodze ze swojego pokoju na przedpokuj patrze a tam pelno butow (tak zaczely sie moje haloony) Do pasa bylem zasypany w butach wiec otworzylem szafke i zaczalem je ukladac (nie wiem jak dlugo je ukladalem) nagle sie ocknalem patrze a nademna stoi matka i sie pyta co ja robie a ja ze ukladam buty (ciekaw jestem teraz jaka zrobila wtedy mine.

  • Lophophora williamsii (meskalina)

Substancja i dawka: około 15 g suszonej skóry kaktusa San Pedro ( zawiera on meskalinę )





Około godziny 3 po południu zacząłem przygotowywać wywar. Zmieliłem w młynku do kawy 30 gramów suszonej skóry San Pedro ( w niej jet największe stężenie alkaloidów podobno ). Wrzucułem to do około 2 l gorącej wody, do całości wycisnąłem 3 cytryny. Wywar gotował się 6 godzin, straszliwie przy tym śmierdząc. Ciecz przefiltrowałem najsampierwej przez sitko, późnej przez watę. Odstawiłem do wystygnięcia.