REKLAMA




Amerykanie nie mogą się zdecydować. Jednocześnie walczą z marihuaną i chcą ją legalizować

Stany Zjednoczone bywają bardzo dziwnym krajem. Z jednej strony Kongres coraz śmielej dyskutuje o legalizacji marihuany, a z drugiej tamtejsza Agencja Żywności i Leków walczy ze sprzedażą produktów zawierających CBD.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Spider's Web
Tomasz Domański
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

92

Stany Zjednoczone bywają bardzo dziwnym krajem. Z jednej strony Kongres coraz śmielej dyskutuje o legalizacji marihuany, a z drugiej tamtejsza Agencja Żywności i Leków walczy ze sprzedażą produktów zawierających CBD.

CBD to skrót od kannabidiolu, czyli jednego z kannabinoidów, które można znaleźć w roślinach konopi. W przeciwieństwie do tetrahydrokannabinoli (Δ9-THC i Δ8-THC) nie ma on właściwości psychoaktywnych, a więc stosowany może być bez jakichkolwiek obaw przez osoby, które niekoniecznie chciałyby znaleźć się pod wpływem narkotycznego działania marihuany.

CBD jest również całkowicie legalną substancją w Polsce. Uzyskiwany jest najczęściej z konopi przemysłowych (zwanych też siewnymi), których hodowli nie zabrania ani nasze, ani unijne prawo. Kannabidiol uzyskuje się w procesie ekstrakcji CO2 – metoda ta jest bardzo popularna i pozwala na wydobycie z rośliny pożądanych substancji. CBD nielegalne w Stanach Zjednoczonych

Przez swój brak właściwości psychoaktywnych, kannabidiol jest właściwie pomijany przez europejskich ustawodawców, przez co zakup produktów zawierających tę substancję na naszym kontynencie jest właściwie bezproblemowy.

Tymczasem w USA – kraju, w którym rekreacyjną i z całą pewnością psychoaktywną marihuanę można kupić już w kilkunastu stanach, sprzedaż CBD nadal pozostaje nielegalna. Amerykańska Agencja Żywności i Leków przypomniała o tym fakcie w tym tygodniu, wysyłając ostrzegawcze listy do 15 amerykańskich firm, mających w swojej ofercie produkty (najczęściej żywieniowe) zawierające kannabidiol.

Tak, niektórzy amerykańscy przedsiębiorcy najwyżej zupełnie nie przejmowali się tym, że handlują nielegalną substancją. Bardziej interesującą kwestią nadal pozostaje jednak dlaczego CBD jest w Stanach nielegalne.

Czym argumentuje swoją decyzję FDA?

W swoim oficjalnym komunikacie FDA przestrzega przed tym, że CBD nie zostało dostatecznie zbadane, żeby oferować je Amerykanom we wszelkiej maści suplementom diety i produktach żywieniowych. Uzasadnienie to brzmi sensownie i raczej nie zarzucałbym FDA złej woli w tej kwestii.

Przypomnijmy, że w zeszłym roku ta sama agencja dopuściła do obrotu lek na bazie CBD o nazwie Epidiolex, produkowanym przez GW Pharmaceuticals, który w praktyce jest zwykłym olejem CBD, ekstrahowanym z konopi.

Różnica pomiędzy produktem GW Pharmaceuticals a całą resztą produktów zawierających CBD, oferowanych (nielegalnie) w USA jest to, że producent Epidiolexu spełnił wszystkie rygorystyczne wymogi dyktowane przez FDA, dotyczące wprowadzenia nowego leku na amerykański rynek. FDA tak właśnie klasyfikuje CBD, więc nie trudno zrozumieć, czemu urzędnikom nie podoba się moda na wzbogacanie tą substancją produktów żywieniowych.

Szkoda tylko, że komunikat wydany przez FDA w tej sprawie nie sprowadzał się do powyższego stwierdzenia. Zamiast tego urzędnicy opisali nieco niestworzone rzeczy o tym, że CBD nadal pozostaje substancją nie do końca przebadaną i jej zażywanie może wywoływać poważne skutki uboczne u ludzi. Stwierdzenie to oczywiście nie zostało poparte żadnymi badaniami i wydaje się być nieco na wyrost, tak jakby FDA próbowało uzasadnić sens swojego istnienia ze zbytnią nadgorliwością…

Przypadek walki FDA z CBD pokazuje jak bardzo potrzebujemy globalnych zmian w prawie

Handel produktami zawierającymi CBD nie powoduje żadnych problemów w Europie. W Stanach jest nielegalny. Legalny dostęp do rekreacyjnej trawki? W wybranych stanach USA można kupić ją bez żadnych problemów, w Europie z kolei pozostaje ona nielegalna (w niektórych krajach została co najwyżej zdekryminalizowana).

Różnice te wynikają tylko i wyłącznie z szerokości geograficznej. Omawiane kannabinoidy nie zmieniają swoich właściwości w zależności od kontynentu, na którym występują. Pytanie, czy obecną sytuację da się w jakiś sposób uprościć, tak aby dostosować ją do aktualnych realiów globalnej ekonomii. Jeśli by się tak stało, agencja FDA musiałaby zapewne zrezygnować z części pełnionych przez siebie obowiązków, co w sektorze państwowym, niezależnie od kontynentu wydaje się być kompletnie nierealną ideą.

Oceń treść:

Average: 10 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Atropa belladonna (pokrzyk wilcza jagoda)
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Inne
  • Pierwszy raz
  • Tagetes Lucida

Nastawienie pozytywne, przez cały czas trwania fazy przebywałam sama w moim mieszkaniu.

Już na samym wstępie pragnę zaznaczyć iż jest to mój pierwszy raport napisany na tej stronie, natomiast ja sama nie jestem osobą towarzyską i nie stosuje substancji psychoaktywnych w celu urozmaicenia zabawy z znajomymi. Jestem typem introwertyczki która już od dziecka interesuje się duchami, ezoteryką, świadomymi snami itp. Od dawna już potrafię opuścić własne ciało oraz latać w snach bez zażywania czegokolwiek. Do zażywania substancji halucynogennych natomiast podchodzę poważnie, podobnie jak kiedyś podchodziły do tych tematów plemiona indiańskie.

  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

2008r. Różne S&S. Niezbyt właściwe i komfortowe warunki.

Teraz Ty pójdziesz w moje ślady. Zanim odejdę zostawię Ci niezbędne instrukcje przedstawione w tym raporcie, który raportem nie jest, jednakże wątpię, że przygotują Cię one - chociażby w minimalnym stopniu - na to co się wydarzy...

Obok traum były to najsilniejsze doświadczenia w całym moim życiu. Zostałam dosłownie zmiażdżona, zmielona i wypluta przez coś zupełnie różnego od klasycznej wersji rzeczywistości, nawet od rzeczywistości dość mocno zmienionej psychodelikami. Nie doznałam czegoś podobnego nigdy wcześniej, nic nie przygotowało mnie na przejście.

  • Inne
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

mój dom, godzina 11.45, próbuje po raz pierwszy, ogólna ekscytacja nowym dla mnie wynalazkiem

Kilka dni wcześniej myślałem już o spróbowaniu kodeiny. Tego dnia kończyłem zajęcia dużo szybciej niż zwykle i postanowiłem zaopatrzyć się w paczuszkę antidolu. Pani w aptece bardzo miła, wymownie uśmiechnęła się gdy poprosiłem o lek. Zapłaciłem, wyszedłem i udałem sie prosto do domu.

11.20