Alarmujące dane

Najbardziej zagrożone narkomanią miasta w Polsce to Warszawa, Zielona Góra, Jelenia Góra, Wrocław, Kraków, Gdańsk, Szczecin, Katowice

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Wrocław

Odsłony

3861
Alarmujące dane Najbardziej zagrożone narkomanią miasta w Polsce to Warszawa, Zielona Góra, Jelenia Góra, Wrocław, Kraków, Gdańsk, Szczecin, Katowice.

Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii za wskaźnik narkomanii w danym województwie przyjęło liczbę osób uzależnionych (przyjęci do leczenia stacjonarnego) w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców.
Na Dolnym Śląsku w 2001 roku ten wskaźnik wynosił 45,
w lubuskim - 75,2,
w zachodniopomorskim - 34,
w mazowieckim - 44.

We Wrocławiu - wskaźnik używania narkotyków w grupie wiekowej od 16 do 24 lat w ciągu roku - 14,9
(w Warszawie - 27,8),
od 25 do 34 lat - 5,2
(w Warszawie - 10,4)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)

całe szczęście, że w top 8 najbardziej zagrożnoych miast nie ma mojego :)
pio-k (niezweryfikowany)

holender a ja mieszkam w zielonej gorze i jakos nie widze tak wielu narkomanow
Agata (niezweryfikowany)

Jakie szczęściez, że na tej liście nie ma Poznania:-)
Qba (niezweryfikowany)

Ciekawe jaki jest wskaznik przyjecia na izbe wytrzezwien.
misiek (niezweryfikowany)

ja pierdole na tej liście nie ma Łodzi !!!! <br> <br>nie wierze no kurwa nie wierze !!!!! <br> <br>pozdrawiam łódzkich jaraczy !!!
pio-k (niezweryfikowany)

ja pierdole na tej liście nie ma Łodzi !!!! <br> <br>nie wierze no kurwa nie wierze !!!!! <br> <br>pozdrawiam łódzkich jaraczy !!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina

Jak zwykle - w samotności (narzeczona śpi za ścianą), godziny wieczorne, koniec tygodnia (najczęściej piątek). W domu gra cichutko tylko radio, światła przyciemnione, ogrzewanie ustawione na około 21 stopni. Nastawienie - jak zwykle przy okazji weekendu, bardzo dobre. Przecież skończył się cały tydzień pracy.

To nie będzie "zwykły trip raport". Wolałbym, żeby traktować ten tekst jako zbiór ogólnych doświadczeń w związku z zażywaniem kodeiny, które zostaną zamknięte w pewnym schemacie, który sobie przyjąłem. Najpierw fajnie by było, żebyście się bardzo ogólnikowo ze mną zapoznali, a dopiero wtedy przejdę do bodaj najważniejszej części tego tekstu. Jestem ciekaw, czy administracja uzna to za publikację nadającą się na NG - jak nie, to nie. Robię to pro publico bono, więc szczególnie żal mi nie będzie. Przejdźmy do rzeczy.

  • Grzyby halucynogenne

Substancja: psylocybina/psylocyna (grzyby Psilocybe semilanceata)


Doświadczenie: średnie (na pewno więcej niż 10 razy)


Dawka: ok. 45 sztuk na osobę (suszone grzyby) w postaci odwaru (trudno ocenić, bo piło go kilka osób)







Od autora: Jest to list do mojej koleżanki pisany tydzień "po"





Zanim przejdę do właściwego opisu, zacytuję fragment mojego listu do Ciebie,

napisanego ponad rok temu:

Set & Setting: Mała ciemna piwnica. Pokój w mieszkaniu na 2 pietrze. Ciemna, chlodna pazdziernikowa noc.

Substancja/ilość: 178 cm / 65 kg:

25 g Mirystycyny + 0.5 l zimnej wody.

0.5 g Mirystycyny spalone z odrobina tytoniu, sposobem przez wiadro.

Exp: To i owo.

Godzina 9:00:

Sobotni poranek. Za oknem zimno, w glowie mysl co by tu dzisiaj zrobic. . .

Leze spogladam na sufit i mowie mam! "Mirystycyna" hy hy hy.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Luzik

Witaj,

Po bardzo długim odstawieniu THC i łykaniu DXM w moje ręce wpadły 3 gramy. Przez przypadek w sumie. Nie planowałem sesji z THC więc musisz mi uwierzyć, że to naprawdę był przypadek.

Właśnie rozminiłem złotą myśl... Marihuana jest jak kobieta - im więcej masz pozytywnych uczuć tym więcej ona ci ich da. Tak napisałem dla potomności na fazie :)