Adwokat oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku. Czy zażył kokainę?

"Może przypadkowo wziąłem czyjąś szklankę..."

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Zespół wPolityce.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów. Pozdrawiamy!

Odsłony

52

„Dla mnie jedynym wytłumaczeniem jest to, że ktoś być może sobie samemu wsypał, nie wiem, do Coli czy innego napoju, którym popijał kieliszek wódki. Może sobie podrasował ten napój, nie wiem. Jesteśmy na weselu, może przypadkowo wziąłem czyjąś szklankę i akurat trafiłem na taką” - mówił w programie „Uwaga” na antenie TVN adwokat Paweł Kozanecki, oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku. Jak tłumaczył później w nagraniu opublikowanym na Instagramie, dwie kobiety zginęły, ponieważ poruszały się „trumną na kółkach”.

Prawnik oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku

Prawnik został zawieszony w wykonywaniu czynności zawodowych na 16 miesięcy. To decyzja sądu dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Łodzi. Kozanecki został oskarżony o spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie osoby. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.

We krwi adwokata stwierdzono świadowe ilości kokainy, jednak nie przyznaje się on do winy.

„Może sobie podrasował ten napój”

W programie „Uwaga” na antenie TVN w dość szokujący sposób odpowiedział na pytanie o to, czy zanim siadł za kółkiem, zażył narkotyk.

Świadomie tego środka odurzającego nie przyjmowałem nigdy. Nie kwestionuję wyników tego badania, bo trudno kwestionować, będąc przy zdrowych zmysłach cały czas, a ja na szczęście jestem jeszcze

— powiedział.

Musiałem sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak się stało, bo trudno obronić tezę, że ktoś nie wie, jak się przyjmuje kokainę. To jest powszechna wiedza w zasadzie, że się przyjmuje ją donosowo. Ale z opinii biegłych też wynika, że można ją przyjmować w inny sposób - m.in. doustnie

— wskazał mecenas.

Ja zdaję sobie sprawę, że za chwilę być może zobaczę ogromne oczy pani redaktor, ale dla mnie jedynym wytłumaczeniem jest to, że ktoś być może sobie samemu wsypał, nie wiem, do Coli czy innego napoju, którym popijał kieliszek wódki

— mówił.

Może sobie podrasował ten napój, nie wiem. Jesteśmy na weselu, może przypadkowo wziąłem czyjąś szklankę i akurat trafiłem na taką

— podkreślił prawnik.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Spaniały Polski... (niezweryfikowany)
Wyjątkowa ku**a i gnida.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne


W połowie października załatwiłem sobie pierwsze grzybki w życiu. Mała paczuszka zawierała 100 sztuk swierzo zebranych grzybencji. Wcześniej słyszałem tylko opowieści starych narkoli o zakręconych jazdach, mutacjach ciała typu 7 metrowe nogi i ręce z 3 palcami, tu dzież spadające meteoryty. Ale byłem nastawiony sceptycznie bo wiadomo jak jest, wiele ludzi, podobnie jak wędkarze opowieści o złowionych rybach, podkręcają opowieści, dodają nowe fakty i ubarwiają rzeczywistość. Jednak od razu wyczułem klimat. Nie bez powodu nazywane są "Świętymi Grzybami".

  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Brak wygórowanych oczekiwań, nastrój w porządku. Mieszkanie moje i kumpla.

Kiedy po kilku dniach świetnej zabawy z alkoholem i THC kończy nam się palenie o godzinie 18, wraz z kolegą V. wpadamy na świetny pomysł, aby zarzucić niedawno zakupione pixy. Szybko udajemy się do sklepu po izotonik, gumy do żucia oraz elektrolity z apteki.

 

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Spokojne popołudnie, dobry nastrój, sam w mieszkaniu(chociaż po kilku godzinach wraca brat), chęć przeżycia czegoś nowego i ciekawego.

Witam, poniżej mój pierwszy trip-raport, proszę więc o łagodną ocenę.

Kilka ostatnich tygodni spędziłem wdrażając się spowrotem w mój ćpuńsko-politechniczny rytm życia. W tym czasie, jak i w wakacje czytałem dużo o psychodelikach i postanowiłem spróbować kolejnego 'legalnego' drugu jakim jest DXM.

Tak więc po wykładach z jakichś pierdół udaję się do apteki, kupuję paczuszkę acodinu, która okazuje się mieć 20 tabletek po 15 mg dexa. Siadam przed PlayStation i zjadam najpierw 3 tabsy żeby wykluczyć uczulenie. Popijam piwko - ulubiony Staropramen i gram w fifkę.

  • Efedryna

Calkiem niedawno moj kumpel z gadu gadu opowiedzial mi o ciekawych efektach po przedawkowaniu, tussipectu, a ze tydzien

temu nasz klasa jechala na wycioeczke w gory,

postanowilem ze tam wyprobuje ów specyfik. Dzis proboje juz brac tussi trzeci raz, opisze wiec dzisiejszy trip bo

wczesniejsze - na wycieczce jak to na wycieczce byly bardzo urozmaicone dzialaniem alkoholu a ja chcialbym sie skupic

na samym tussipekcie.