9 osób zmarło od zatrucia narkotykami

9 osób zmarło na skutek zatrucia narkotykami w mieście Rubcowsk w Kraju Ałtajskim (azjatycka część Rosji) - poinformowała agencja ITAR-TASS

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1911

22 osoby przebywają na oddziale reanimacyjnym lokalnego szpitala.

Przeciętny wiek ofiar waha się od 25 do 29 lat.

Przyczyną tragedii było zażycie heroiny wymieszanej z trującą substancją.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

KRET (niezweryfikowany)

Nie ma jak dziki fshut. Ale im ktoś numera odwinął
Pan Tadeusz (niezweryfikowany)

niedlugo rząd bedzie tak walczył z narkomanami. Beda sprzedawac zatrute dzialki. :P
ACeRAcRis (niezweryfikowany)

Wiele osób umiera także z powododu alkoholu. <br>Zatrucie metanolem...
AT (niezweryfikowany)

Brawo. Niech zyje prohibicja!
q (niezweryfikowany)

Brawo. Niech zyje prohibicja!
Zajawki z NeuroGroove
  • Bromo-DragonFLY
  • Marihuana

Substancja: przypuszczalnie bromo-dragonFLY (patrząc po długości tripu - 14 godzin silnego działania) - 1 karton

wiek/waga:20/63

Doświadczenie:marihuana, hasz, mieszanki ziołowe, amfetamina, DXM, ecstasy, psilocybe, LSD, DOC

S&S:pochmurne popołudnie pierwszomajowe, las w R. Towarzystwo liczne: M,G,B,F,A,Ł,T,K, czyli piękna i bestie - byłam jedyną kobietą wśród tripujących. No i jeszcze pies, a właściwie suczka, B. Nastawienie jak najbardziej pozytywne.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Szczera chęć przeżycia duchowego oczyszczenia, wkraczająca w nietknięty przez martwą, ludzką rękę fragment pradawnego lasu. Czyż mogło być lepiej? A miało to miejsce, pewnej zagubionej, jakby się wydawało, w granicach czasu i przestrzeni... jedynej świadomej, złotej, polskiej jesieni.

Zawsze, pierwszym problemem nazbyt przewrażliwionego autora, jest rozpoczęcie tekstu w taki sposób, by czytelnik już na samym początku nie drgnął w okrutnym spazmie przedwczesnej krytyki, wciskając gorączkowo przycisk cofania w przeglądarce jedną ręką, drugą zaś, sięgając po swe odłożone zawczasu, konopne pigułki, wytwarzane przez ostatnią hippisowską komunę, gdzieś hen daleko, za nieprzebytymi otchłaniami czasu...

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Przed wjebaniem tabletek nie jadłem nic, nic nie piłem. Wziąłem je po jakiejś godzinie po obudzeniu, zapiłem je Blackiem, a gdy zaczęły wchodzić to se zjadłem dwie półbafgietki, żeby nie zasłabnąć z głodu.

Witam wszystkich czytelników, w tym raporcie podzielę się z wami moimi pierwszymi i zajebistymi wrażeniami po upizganiu się kodeiną.