50 kg haszyszu w samochodzie Rosjanina

Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Kuźnicy zatrzymali przemytnika, który przewoził ponad 50 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2,5 mln zł.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Podlaski OSG

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

115

z Placówki Straży Granicznej w Kuźnicy zatrzymali przemytnika, który przewoził ponad 50 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2,5 mln zł.

W piątek w Serskim Lesie (pow. augustowski) został zatrzymany do kontroli pięćdziesięcioletni obywatel Rosji. Mężczyzna, podróżujący samochodem marki Mercedes ML, kierował się w stronę granicy polsko-litewskiej. Zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenie funkcjonariuszy, że w aucie może znajdować się nielegalny towar. Na terenie placówki samochód poddany został szczegółowym sprawdzeniom. W samochodzie znajdowała się podwójna podłoga, a w powstałym tak schowku ukryte były 83 zamknięte hermetycznie paczki różnej wielkości z suszem roślinnym. Tester narkotyczny wykazał, że jest to haszysz.

Łącznie zabezpieczono ponad 50 kg haszyszu o szacunkowej wartości ponad 2,5 mln zł.

Decyzją Sądu Rejonowego w Białymstoku obywatel Rosji został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące, a następnie osadzony w Areszcie Śledczym w Białymstoku.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Wzgórze, 12-13 sierpień - noc spadających perseidów

Pierwszy raz z opoidami. Najśmieszniejsze jest to, że mieliśmy oglądać gwiazdy, a nie pamiętam szczerze żadnej.

 

17:00

Zapaliłem papierosa i spojrzałem na moich znajomych (powiedzmy, że będą to A, K, R) z ironicznym smutkiem w oczach, po chwili gałki oczne zostany zwrócone w stronę zarzącego się ogniska, a później na A - "Ej no, kołujemy się na coś czy nie?" - odpowiedziałem, że na mieście jest syf, a zapasy K się skończyły. Po chwili otworzyłem swojego browara jak moi rówieśnicy i spoglądałem w niebo.

17:15

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Sam w domu, ciekawość głównie odczucia muzyki po nieudanym eksperymencie z mieszanką BXM. Lekkie podniecenie nadchodzącą psychodelą.

Listopadowy depresyjny wieczór. Ojciec wyszedł do pracy, a ja sam w domu po dosyć długim namyśle postanawiam wybrać się do apteki po Acodin, chyba wiadomo w jakim celu.
Początkowo miałem w siebie wrzucić 20 tabletek, jednak doszedłem do wniosku że lepiej bedzie jak opróżnię całe opakowanie, i tak zrobiłem.

 

Godziny dokładnie nie podam, ponieważ dalszy rozwój wydarzeń najzwyklej nie pozwala mi przypomnieć sobie jaka tego dnia była godzina, ale na pewno było po 19:00.

  • Heroina
  • Kokaina

by yakamuchi

  • Gałka muszkatołowa