4-latek przyniósł kokainę do przedszkola

Czterolatek z Indianapolis (USA) przyniósł do przedszkola kokainę wartości 10 tys. dolarów – informują lokalne media

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3586

Według policji, chłopiec pokazał narkotyki swoim kolegom, ale twierdził, że to była mąka. Nauczyciele zorientowali się jednak co posiadał 4-latek i zaalarmowali policję.

Policja przeszukała dom chłopca, jedna nie było w nim rodziców. Rozesłano za nimi listy gończe. Chłopiec i jego siostra zostali umieszczeni w placówce opiekuńczej.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

czesmen (niezweryfikowany)

mogł ją do mnie przynieść, nie miał by przypalu,a i ja bym nie narzkał!!!!!!!!!!! <br>
d[es]pp (niezweryfikowany)

..tu o tym czytałem :) <br>https://hyperreal.info/drugs/go.to/art/4388
wluczykij co za... (niezweryfikowany)

w przedszkolu czasem jest nudno.. chłopak chcial troche urozmaicic zycie swoje i kolegów, a ludzie z tego nie wiadomo co robia :)
blind (niezweryfikowany)

No widzicie- coraz to mlodsi biora sie za narkotyki....
LaSziDo (niezweryfikowany)

:D
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-MiPT
  • Marihuana
  • Tripraport
  • Tytoń

dobre samopoczucie, trip nastawiony z pewnym wyprzedzeniem

Wiosna 2010. Jest wieczór tóż przed weekendem. 180mg 5-MeO-MiPT przyjeżdza w moje i L. łapki busem pewnej firmy transportowej wprost ze Śląska. Część dajemy znajomym którzy chwilę potem podjeżdzają samochodem w umówione miejsce, pozostawiając porcje dla jeszcze czterech osób: dla nas oraz dla gospodarzy zacnego spotkania psychodelicznego. Wsiadamy więc w busa po uprzednim zaopatrzeniu się w niezbędny prowiant, jak pomarańcze, winogrona i inny owoce oraz coś dobrego na śniadanie dnia następnego. Bus wiezie nas gdzieś na lubelszczyżczyznę, gdzie docieramy gdy słońca już prawie nie widać. 

  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Miejsce: bezpieczny domek na uboczu Pierwszy mocniejszy samotny trip z lekką dozą niepewności.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że poniższy trip raport będzie raczej nieudolną próbą opisania czegoś czego nie da się opisać słowami. Zdecydowałem się na publikację ponieważ dokonałem pewnych spostrzeżeń które mogą okazać się pomocne niektórym użytkownikom.

  • 25B-NBOMe
  • 3-MeO-PCP
  • Miks

50 mg 3-meo-pcp przyjęte donosowo przez dwie osoby w rozłożeniu na 3 dawki (w odstępach godzinnych). Ok. pół godziny po ostatniej dawce 3-meo-pcp przyjęte kartony z 2 mg 25b. Z początku 3-meo-pcp wydawało się wykazywać bardziej działanie relaksacyjne, aniżeli stricte dysocjacyjne.  Błogostan i niedosyt nakłonił nas do dorzucenia 25b. Już po upływie pół godziny czuć było nadchodzący kataklizm, ale z uwagi na głębokie poczucie komfortu, przekonanie, że nastąpi coś kompletnie nieprzewidywalnego, nie niosło ze sobą lęku.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

mieszkanie za granicą w pracy wśród osób używających psychodelików. lajcik

Gdzie ja jestem? Czy raczej -dokąd zmierzam i w jaki sposób? Nie posiadam żadnych wspomnień. Ogarnia mnie najsilniejsze w dotychczasowym życiu deja vu. Uczucie wyjścia z matrixa. Wpadłem w zagęszczenie rzeczywistości, jestem wtopiony w rozciągające się w nieskończoność kolorowe warstwy. Coś co uprzednio miało centymetr już po chwili stawało się metrem i nie przestawało się rozwijać. Nie mam kontroli nad swoim ciałem, czuję tylko jak się topi. Na niewiele zresztą przydałaby mi się nad nim kontrola - miejsce w którym się znajduję nie uznaje trójwymiarowości.