240 kg marihuany przechwycono na granicy amerykańsko-kanadyjskiej

Kierowcę ciężarówki i wspólnika aresztowano na granicy amerykańsko-kanadyjskiej za próbę przemytu 240 kg marihuany wartej 1.2 miliona dol.

Anonim

Kategorie

Źródło

Associated Press

Odsłony

4905
Jak twierdzą amerykańskie władze federalne, marihuana miała być wwieziona do Stanów Zjednoczonych.

25-letni kierowca Beant Mann oraz Pawanjeet Grewal, lat 28, zostali zatrzymani na Moście Pokoju w poniedziałek tuż po zgłoszeniu do oclenia towaru w postaci ładunku kubków piankowych o wartości 8600 dol.

Pomiędzy 880 kartonami kubków wykryto 13 dużych paczek z marihuaną, gdy inspektorzy celni przeskanowali ładunek wiązką promieni podczerwonych.

Marihuana była dobrej jakości, uprawiana hydroponicznie w Kanadzie i znana pod nazwą BC-Bud.

"To największy wykryty ładunek tzw. BC-Bud w tym roku, reprezentujący wzrastającą tendencję do nielegalnego przemytu narkotyków z Kanady" - powiedział Robert Bonner z Amerykańskiej Ochrony Celno-Granicznej.

Władze twierdzą, że ładunek miał trafić do Harrisburga w Pensylwanii.

Mężczyźni zostali przekazani władzom imigracyjnym i oczekują na przedstawienie zarzutów przez Biuro Prokuratora Okręgowego w Buffalo. Szczegóły dotyczące obywatelstwa i możliwych zarzutów nie były znane do czwartku włącznie.


Associated Press, newsday.com, 17.07.2003

tłum. luxx

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

pio-k (niezweryfikowany)
oni byli poprostu za mlodzi dlatego wpadli
small (niezweryfikowany)
oni byli poprostu za mlodzi dlatego wpadli
scr (niezweryfikowany)
oni byli poprostu za mlodzi dlatego wpadli
MAKSIi (niezweryfikowany)
&quot;Pomiędzy 880 kartonami kubków wykryto 13 dużych paczek z marihuaną, gdy inspektorzy celni przeskanowali ładunek wiązką promieni podczerwonych. &quot; <br> <br>- boze czym to juz nie sprawdzaja :(( niedlugo beda nas wszystkich szpiegowac satelitarnie przez unowoczesnione GPRSy-y ;(
Janosik wróć Lu... (niezweryfikowany)
tak to jaest jak się wchodzi mafii w paradę. <br>Nikt nie lubi konkurencji.
turysta (niezweryfikowany)
Tak sie sklada ze jestem w Kanadzie (juz miesiac) i mialem okazje palic tutejsze ziolo. Zakupilem je od murzyna (wygladal jak jakis raper;-))) w centrum Toronto (w ogole go nie znalem) Jako turysta musialem dostac troszke mniej niz miejscowy, ale nie narzekalem. Za 10 CAD (niecale 30zl) dostalem dwa wielkie topy (jakies 6 lufek - bo sprzety z PL wzialem). Wygladalo i smakowalo zajebiscie (pomaranczowe topy, ladny naturalny zapach). Bylo bardzo zbite(duzo buszkow z lufki). Kopalo calkiem pozadnie (fajnie zajarac se ziolko nad brzegiem Ontario). Dobry towar! Moze to bylo to co przemycaja do stanow
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-D
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Ogromne, 120m2 mieszkanie gdzieś w Poznaniu. Sobotni wieczór. Poprzedniego dnia sajtransowa impreza w klubie, dzisiaj wesoła gromada z różnych stron Polski robi poprawkę w warunkach domowych. Samopoczucie znakomite, cieszę się z możliwości przebywania w tak doborowym towarzystwie.

I. Wprowadzenie

Gdy tylko przekroczyliśmy próg mieszkania, od razu wiedziałem, że to będzie noc pełna przygód. Podekscytowany przemierzałem rozległe przestrzenie pokoi, wciąż znajdując drzwi do kolejnych pomieszczeń. W większości z nich rozstawione były głośniki, z których sączyły się już transy albo chillouty.

  • Benzydamina

Nazwa substancji: Benzydamina


Poziom doswiadczenia: mj, xtc, dxm, lsd, efedryna, gaz ronson, amfetamina. Benzy po raz pierwszy.


Dawka, metoda zazycia: Extrakt z 2 torebek Tantum Rosa, przefiltrowany przez chusteczke, ktora (po przycieciu :-) polknalem.


"Set & Setting": Stan umyslu pozytywny, zazylem z ciekawosci, w domu.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Set: Pozytywny nastrój, lekka ekscytacja ale utrzymuję wewnętrzny spokój. Setting: Piątek wieczór, senne kilkutysięczne miasteczko. Miejscówka nr1: kilkuosobowa posiadówa przy browarze w zacisznym miejscu koło szkoły i bliskości lasu. Miejscówka nr2 (docelowa): Miniobóz gdzieś w polach, ok 1 km od miejsca nr1.

Prolog

  • Kodeina
  • Problemy zdrowotne

Dwór, później dom i wystawa (myślałem, że do tego momentu mi przejdzie już). Ogólnie raczej dobre, gdyby nie humorek kodeiny.

Pierwszy raz z kodeiną był taki, że zabrałem 150mg i było bardzo fajnie. Lecz drugi, nawet nie wiem jak to opisać, albo mała tolerancja, albo nieszczęsny sulfogwajakol (20 * 300mg = 6 gram).
3:30 PM

randomness