1,8 tony kokainy przejęto w Rotterdamie

1,8 tony kokainy o wartości ok. 72 mln euro przechwycili holenderscy celnicy w porcie Rotterdam - podała holenderska agencja ANP.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2402
Narkotyk był ukryty w wielkim bojlerze na statku płynącym z wyspy Curacao na Antylach Holenderskich. Wykryto go przy pomocy specjalnie szkolonego psa - podała agencja uściślając, że nastąpiło to w ubiegłym tygodniu, lecz władze zwlekały z ogłoszeniem tego do czasu usunięcia narkotyku i aresztowania sześciu podejrzanych z trzech miast.

Podejrzani, to ludzie w wieku od 22 do 51 lat. Narkotyk zniszczono - podała prokuratura. Poinformowała, że dochodzenie jest prowadzone wspólnie z organami ścigania z Curacao, gdzie mogą nastąpić dalsze aresztowania.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

h0b (niezweryfikowany)
Dajcie mi tyle koki :) <br>
KRET (niezweryfikowany)
mi tam by starczyło jakies 10 kg:]^^zaraz zeby tyle:]]
Caribbean man (niezweryfikowany)
...stare dobre Curacao. Cała ta wyspa to jedna wielka koksownia :)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie 100% pozytyw, trochę na żywioł, ja i mój mężczyzna. Zima, okres świąteczny, miasto, docelowo nasze mieszkanie.

- Na pewno George Michael z Davidem Bowie napierdalają takimi kółka po Niebie.

Jest. Tym razem łapiemy go zza grubych kurtek i szalików, ściany zimnego powietrza, siedzi jak gdyby nigdy nic na płachcie papieru, wiszącego smętnie z wiaty przystanku. Jak się dobrze przyjrzeć, to można zobaczyć bijącą z niego aurę absurdu.

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Nastrój bardzo dobry, brak zmartwień, otwartość na nowe doświadczenie, chęć poznania. Okoliczności również bardzo dobre, wolna chata u kumpla, wakacje, brak obowiązków, zaufane osoby.

 

Tekst opisuje sytuację, która mogłaby wydarzyć się (oczywiście nie doszło do niej) pół roku temu, dlatego nie zrobię raportu sensu stricte, gdyż szczegółowego przebiegu zdarzeń nie odtworzę. Będzie to przywołanie najbardziej znaczących wspomnień.

DZIEŃ 1

Było nas czterech. Ja, Jacek, Placek i Mariola. Początkowo tylko ja z Jackiem mieliśmy podróżować. Placek miał zioło, jednak przyłączył się do nas w trakcie. Mariola tylko piła, potem się zmyła. Miała robotę na drugi dzień.

  • Inne
  • Tripraport

Noc, pierwszy tydzień kwietnia, ciepło i bez deszczu. Dom, pobliski las, naturalne otoczenie .

  Napisanie tego tekstu wpadło mi do głowy wczoraj paląc dzojnta ,pomyślałem ,że skoro mam wolny weekend i nic nie mam do roboty to posiedze przy piwku i blancie i zrobie to co zawsze chciałem - napisze trip raport;P Mam nadzieje ,że uda mi się opisać wszystko dość klarownie .Postran sie nie rozpisać za bardzo i opisze tylko te efekty ,które dają najlepszy opis tego co czułem .Nie uznaje tego za bad trip ,bardziej ciekawa nauka która pomogła mi inaczej spojrzeć na otaczający mnie świat, ludzi i mnie samego. Miłego czytania .

randomness