17 latek umarł, bo naćpał się gazem z zapalniczki

17-latek w miejscowości Turka na Lubelszczyźnie zatruł się gazem do zapalniczek, który wąchał, aby się odurzyć - poinformowała w środę policja.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2982

17-latek w miejscowości Turka na Lubelszczyźnie zatruł się gazem do zapalniczek, który wąchał, aby się odurzyć - poinformowała w środę policja. Według ustaleń policji, 17-letni Jacek C. przyszedł we wtorek wieczorem do swojego młodszego o rok kolegi i proponował mu, aby poszli do pobliskiego zagajnika wąchać gaz do zapalniczek. 16- letni Mateusz M. nie mógł wyjść z domu, ale obiecał, że dołączy do Jacka później. - Kiedy po około pół godziny 16-latek pojawił się w umówionym miejscu, zastał Jacka C. leżącego na ziemi, chłopak nie dawał oznak życia - powiedziała Anna Smarzak z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon 17-latka. Przy martwym chłopaku znaleziono dwa pojemniki z gazem do napełniania zapalniczek. Jeden był prawie pusty.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

  • Szałwia Wieszcza

Spożywane substancje- Salvia Divinorum oraz Ipomea Violacea(LSA)




Doświadczenie- Duże (głównie natura)







Kilka dni temu po raz kolejny spróbowałem Ipomei, której nasiona jak wiadomo zawierają LSA.


Tym razem mój wybór padł na nasiona firmy Plantanina(lub jakoś tak)

Nasiona spożylem ok. godz 17 w ilości 160 (cztery opakowania).

  • Marihuana
  • Powój hawajski

Set & Setting - Sroga zima, rok 2003, grudzień. Chęć przetestowania kuzyna LSD, czyli LSA. Po paru godzinach doszła niezaplanowana Marihuana.

Godzina ok.~ 19:30. Dobre samopoczucie, pozałatwiane sprawy i wypoczęty organizm. Wraz ze mną, zaufany i bardzo dobry przyjaciel. Wieś, ok.~ 2,5 k mieszkańców.

Najpierw mój pokój, tu odbyła się konsumpcja. Następnie droga do przytulnego pokoju kumpla, gdzie nie ma najmniejszego przypału.

Reasumując - złote warunki.

  • 1P-LSD
  • Tripraport

Nie oczekiwałem, że zadziała co było zgubne ale o tym niżej. Ludzie w pewnym momencie po prostu popchneli mnie w złe myślenie.

Zacznę o tego co było w tym przypadku zlekceważeniem, mianowicie blottery wróciły do mnie po 3 miesiącach. Dałem je znajomemu ale nie miał okazji ani chęci na tripa więc zwrócił mi je z myślą "żeby się nie zmarnowały". Niestety wcześniej przeczytałem na jednym z podobnych forum, że listki po trzech miesiącach tracą wartość a te które miałem były w " Moim" posiadaniu ponad 4 miechy (z leżakowaniem u koleżki licząc). Z tą myślą bez zastanawienia załadowałem 1 listek...