REKLAMA




14- i 15-latka miały ponad 3,5 promila. Pijane wpadły do stawu

W poniedziałek 12 sierpnia w godzinach popołudniowych oficer dyżurny zabrzańskiej komendy odebrał zgłoszenie, które dotyczyło dwóch nastolatek...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wprost
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

771

Alkohol i wypoczynek nad wodą? To nie jest dobre połączenie. Kto wie, jak zakończyłaby się kolejna z takich historii w Zabrzu, gdyby nie pomoc świadka.

W poniedziałek 12 sierpnia w godzinach popołudniowych oficer dyżurny zabrzańskiej komendy odebrał zgłoszenie, które dotyczyło dwóch nastolatek. Dziewczyny w wieku 14 i 15 lat przebywały na pomoście na jednym ze stawów przy ulicy Tarnopolskiej. Przechodzący tamtędy mężczyzna widząc, że młode dziewczyny są pijane, zwrócił im uwagę aby zeszły z pomostu, bo jest to dla nich niebezpieczne.

Kiedy jedna z nastolatek chciała wstać, straciła równowagę i wpadła do stawu. Mężczyzna ruszył z pomocą i pomógł jej wyjść. W tym czasie druga z nich, chcąc usiąść na pomoście, również wpadła do wody. Na miejsce przyjechał policyjny patrol z IV komisariatu. Nastolatki zostały sprowadzone na brzeg, a następnie przewiezione do szpitala. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało, że jedna z nich miała 4 promile, z kolei druga – blisko 3,5. Po udzieleniu pomocy medycznej, obie zostały zwolnione ze szpitala i przekazane pod opiekę rodzicom. Teraz ich sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Retrospekcja

Podróż z dwoma bliskimi przyjaciółmi i zarazem współlokatorami biorącymi kwas po raz pierwszy - S i P, słoneczny styczniowy dzień, obecny przez większość czasu opiekun - J (też współlokator). Dobre nastroje, długo wyczekiwany trip. Sporo zmian otoczenia - plaża w ciągu dnia, ulice miasta, blokowisko w nocy, mieszkanie kumpla, samochód, jeszcze raz plaża w nocy i na koniec nasze mieszkanie. Mieliśmy do dyspozycji także ostatnią już osobę z mieszkania - H, który podjął się roli kierowcy.

Trip opisywany po upływie długiego czasu. Podawane czasy są więc raczej orientacyjne. Podobnie jak z poprzednimi moimi TR - będzie długo i szczegółowo (tym razem naprawdę aż do przesady). Chcę spisać jak najwięcej z tego, co zapamiętałem. Rola którą staram się spełnić to raczej bycie dobrym kronikarzem niż gawędziarzem. Każdy kto nie poczuł się odstraszony powyższą zapowiedzią jest mile widziany w drugim akapicie, oraz każdym następnym.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

9 styczeń, 2011r. Ośnieżony las, w ciepłych promieniach słońca.

Set & Setting: Ośnieżony las, w ciepłych promieniach słońca. - http://mw2.google.com/mw-panoramio/photos/medium/20756540.jpg

Substancja: LSD - 1x karton Hare Krishna

  • Dekstrometorfan
  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"

Doświadczenie – mieszanki ziołowe, pixy na piperazynach i ketonach, dekstrometorfan, salvia divinorum, azotyn amylu, dimenhydrynat, amanita muscaria, zioła etnobotaniczne, marihuana, bromo-DragonFLY, mefedron, haszysz, 2C-C, 2C-E, LSA, pFPP, metedron, kodeina

Info o mnie – 20 lat, 72 kg, 176 cm

S&S – mój pokój, załączone tylko niebiesko lampki wokół okna, muzyka w klimatach reggae

Co/ile – 25 aco, 5 co 5 minut oraz 3 buchy mieszanki damiana+skullcap+smoke tng