130 porcji maryśki, czyli ile?

[!clickbait alert!] Epokowe odkrycie! Wiemy, jak policja przelicza tzw. porcje handlowe środków odurzających.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

istotne.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Cóż, wiele to nie wyjaśnia, prawda? Bo jednak towar niepopakowany, a nawet całe krzaki też jakoś na "porcje" przeliczają...

Odsłony

917

Często na tych łamach informujemy, że ktoś wpadł z narkotykami. Policja w swoich komunikatach nie podaje, jaka była waga zabezpieczonych środków odurzających; mowa jest o porcjach handlowych. W poniedziałek 20 marca napisaliśmy [portal istotne.pl], że w Jeleniej Górze zatrzymano 20-latka, który miał przy sobie 130 porcji marihuany. Narkotyki ukrył w kieszeni kurtki. 130 porcji – wydaje się dużo. Czy taką ilość można schować w kurtce?

Okazuje się, że tak. Bo to, jaka jest liczba porcji zabezpieczonych narkotyków, zależy m.in. od tego, jak zostały one popakowane. Jak wyjaśnił, portalowi istotne.pl Paweł Petrykowski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, porcje bywają większe i mniejsze. Zdarzają się takie sytuacje, kiedy porcja oznacza 0,1 g. Generalnie jednak przyjmuje się wersję uśrednioną: 0,2–0,25 grama. – Często to widać na naszych zdjęciach – mówi rzecznik KWP. – Niektóre środki odurzające są w jednym worku, inne są poporcjowane. Nie da się przyjąć jednej miary.

Inaczej, co oczywiste, liczy się też porcje tzw. piko, czyli metamfetaminy, a także ecstasy (po prostu podaje się, ile było tabletek). Można jednak przyjąć, że 20-latek, który wpadł z marihuaną w Jeleniej Górze, miał przy sobie – bagatela! – 26 gramów maryśki. (Jak powiedziała nam Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze, policja zabezpieczyła całkiem spory woreczek tej używki). Młody mężczyzna prawdopodobnie handlował środkami odurzającymi.

Oceń treść:

Average: 7 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

* afgan + marjanna


* doswiadczenia prawie zero


* bylo 1g jednego jak i drugiego


* miejsce spozycia -> szkola





Ot taka moja przygoda

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Retrospekcja

Wakacyjny, letni trip z dwoma kumplami, z którymi jakiś czas wcześniej odnowiłem znajomość - C i Sz. Przyjemny, słoneczny dzień, który przeszedł potem w noc przy ognisku. Ustronne miejsce pośród drzew, tuż za miastem. Pełen spokój w głowie, chęć na solidną i satysfakcjonującą, lecz niekoniecznie wywracającą mózg na lewą stronę podróż.

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako pierwsza część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretne wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Uzależnienie

Dobry nastrój, chęć relaksu, wolny czas

Gdzie ten mateusz, on jedzie już

Jej zapach na dziś to kryształy mefa

Mefedron to szmata, suki nie chce znać

 

Jesteśmy pokoleniem darknetu i bitcona, iphona i supreme, hexenu i mefedronu. 4mmc zagościło w kulturze dość szeroko (twórczość Hewry i Mobbyn, otoczka idealnego euforyka, trudna dostępność i przede wszystkim fala ofiar i uzależnionych) zajmując miejsce obok marihuany, kokainy, mdma. Spróbowanie mateusza było jednym z moich narkocelów ale nie sądziłem, że się spełni

  • Dekstrometorfan

Set & Settings: Właściwie żadne... Byłem chory i leżakowałem w łóżku z ciekawości zapodałem 450[mg]DXM i czekałem co będzie dalej ...

Substancja: 450 dxm.

Exp: Marihuana, Gałka muszkatołowa, Dekstrometorfan, Aviomarin

Waga i wiek: 21 lat, 60kg

TR:

Pierwszy kontakt z DXM, bardzo bardzo spontaniczny, co ma swoje plusy i minusy... miałem dużo szczęścia - bo nic w życiu nie przygotuje nas na takie wrażenia i taki stan świadomości jaki niesie ze Sobą Dekster.