11-latek niesłusznie oskarżony o posiadanie marihuany i zawieszony

11-latek ze szkoły podstawowej w Bedford w stanie Wirginia został niesłusznie oskarżony o posiadanie marihuany. W jego plecaku odnaleziono liść klonu, który mylnie wzięto za narkotyki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt

Odsłony

499

11-latek ze szkoły podstawowej w Bedford w stanie Wirginia został niesłusznie oskarżony o posiadanie marihuany. W jego plecaku odnaleziono liść klonu, który mylnie wzięto za narkotyki. Chłopak został zawieszony na rok w prawach ucznia.

Uzdolniony i sumienny 11-letni syn dwójki nauczycieli padł ofiarą strasznego pomówienia ze strony władz szkoły. W stanie Wirginia, gdzie mieszka i się uczy, obowiązuje bardzo restrykcyjne prawo antynarkotykowe. Został niesłusznie oskarżony o posiadanie środków odurzających, w wyniku czego na rok zawieszono go w prawach ucznia.

W plecaku chłopca odnaleziono podejrzanie wyglądającą roślinę. Choć był to zwykły liść klonu, wzięto go za marihuanę. Chłopiec bardzo przeżywa tę decyzję, popadł w depresję i cierpi na ataki paniki. Obawia się, że nie zdobędzie już upragnionego wykształcenia i straci szanse na naukę w wymarzonej szkole średniej.

Badania liścia wykazały, że nie jest on narkotykiem. Sąd umorzył postępowanie wobec 11-latka, jednak szkoła nie była dla niego aż tak wyrozumiała. Chłopcu nie zostały przywrócone prawa ucznia.

– To nie ma znaczenia, czy dziecko przynosi prawdziwy do szkoły narkotyki, czy też to coś, co je przypomina. Jeśli nazywa to marihuaną jako żart lub, jeśli inne dziecko uważa, że w rzeczywistości może to być marihuana, to jest podstawa do wydalenia. – mówi Jim Guynn, prawnik szkoły, do której uczęszczał 11-latek

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)


nazwa substancji: tramal

poziom doświadczenia użytkownika: thc, hasz



Niezapomniana akcja z tramalem miała miejsce 30 grudnia 2003r dokładnie dzien przed sylwestrem. Właściwie do dziś nie wiedziałem czy to rzeczywiście ten lek przeciwbólowy tak mocno wpłynął na zdarzenia z tamtego dnia.


  • Powój hawajski

Rozgryzlem, "wymemlalem" i polknolem 2g nasion, tzn 57 szt. Wydaje mi sie ze efekty byly tylko przedsmakiem mozliwosci ipomea. Zjadlem o godzinie 23 (teraz wiem ze za pozno) i poswiecilem sie studiowaniem syntezy MDMA, po ok 45 minutach (nie wiem dokladnie bo zegarek jak na zlosc mi wtedy zginal) literki z tekstu podskoczyly do gory, wykrecily dwa pirleciki i usiadly grzecznie z powrotem na miejscu, pomyslalem ze sie zaczyna, pogrozilem im palcem i kontynuowalem.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Własny dom, zupełnie pusty. Noc, dobre samopoczucie, brak problemów.

Cóż to był za trio! We wpisie na forum wspomniałem o nim słowami "uważajcie na aborty!" i jest to klucz do zrozumienia, dlaczego w miarę średnia dawka podziałał tak silnie. Trzy i pół grama suszu, z czego jeden gram to karłowate piny, których miałem tak wiele, że żal było mi ich się pozbywać i postanowiłem je również przyjąć. 

 

  • Grzyby halucynogenne

Substancja: suszone psilocybki sztuk ok 50

Set& settings: średni humorek, sam w swoim pokoiku, ciśnienie wysokie,

pogoda ładna, deszczu brak.

Doświadczenie: To moje trzecie podejście do psilo, pierwszy raz samotnie.

Cel: w spokoju i w skupieniu zbadać co może zdziałać ten niepozorny

grzybek, do tej pory sprawdzał się idealnie jako akcelerator imprezowo-towarzyski,

tyle że w mniejszej ilości (na oko 30szt.)