Chloreton

Chloreton - opis substancji i jej synteza

Tagi

Źródło

[h]

Odsłony

8005

Trójchloroizobutanol

  1. Co to jest.
  2. Dawki i toksyczność.
  3. Synteza.

1. Co to jest.

Trójchloroizobutanol, bardziej poprawnie: 1,1,1-trichloro-2-metylo-propan-2-ol lub po prostu chloreton jest substancja oleista o barwie zółtawej (czasem bywa bezbarwny i na dodatek krystaliczny) nierozpuszczalną w wodzie. W momencie kontaktu z woda tworzy białe kryształy (produkt uwodnienia) które łatwo sublimują, dlatego należy go przechowywać w szczelnych opakowaniach. Jest stosowany jako alternatywa dla wodzianu chloralu, i takie też posiada działanie. Jest metabolizowany do trójchloroetanolu ktory działa uspakajajaco (i nasennie). Chloreton posiada zapach kamfory, aczkolwiek nie tak silny jak ta substancja. Usta i język w przypadku kontaktu z chloretonem drętwieją na okres około minuty. Smak ma lekko gorzkawy, wyraźnie cierpki. Dobrze rozpuszcza się w etanolu, acetonie chloroformie, etc. Natomiast beznadziejnie w zimnej wodzie. Lepiej rozpuszcza sie w wodzie gorącej. Nie powoduje zaburzeń jelitowych. Nie jest metabolizowany w kierunku szkodliwych substancji.

2. Dawki

Dawka waha sie w granicach 0,2g do 1,2g na osobę. Najnizsza dawka śmiertelna to około 5g na osobę. Nie należy przekraczać dawki 2g ze wzgledu na możliwość uszkodzenia wątroby lub nerek, co może nastąpić w przypadku kumulowania się chloretonu w organiźmie. Nie należy uzywać chloretonu zbyt często (np. jako środka nasennego w dużych dawkach) gdyż istnieje ryzyko wystapienia toksycznosci w stosunku do watroby i nerek, a także serca. Z moich doświadczeń wynika że co tygodniowa dawka 1g nie powoduje żadnych niekorzystnych następstw, a literatura podaje że stosowanie w ilosci do grama na dobe nie jest toksyczne.

3. Synteza

90ml acetonu zmieszano z 10ml chloroformu., do mieszaniny dodano 1g zproszkowanego NaOH zalanego 2ml etanolu. Mieszanine reakcyjną umieszczono w zamrażalniku w temperaturze około -8 stopni Celsjusza. Po upływie jednej godziny mieszaninę przesączono przez bibułę i odparowano rozpuszczalnik pod wyciagiem na łaźni olejowej (uwaga nie używać palnika - bo BUM). Pozostałą oleista ciecz z pojedynczymi kryształami wlano do 100 ml zimnej wody. Nastapiło spontaniczne wytworzenie białych kryształow uwodnionego 1,1,1-trichlor-2-metylo-2-popanolu. Kryształy odsączono na bibule od nadmiaru wody i wysuszono w temperaturze 25 stopni.

Synteza jest banalna i wykonalna nawet w domu, trzeba tylko uważać na pary acetonu i żrące właściwości NaOH. Wszystkie substancje potrzebne do syntezy są dostepne w Polsce legalnie bez zezwoleń. Nabyć je mozna w POCh lub u ich dystrybutorów.

Mechanizm reakcji (własna interpretacja - moze być błedna ! ):

W Acetonie pod wpływem katalitycznego działania NaOH ulega polaryzacji wiązanie C=O, atom węgla zyskuje cząstkowy ładunek dodatni a tlen ujemny. Chloroform natomiast tworzy anion chlorometylowy który w procesie addycji nukleofilowej przyłancza sie do spolaryzowanej czasteczki acetonu. Następuje przeniesienie atomu wodoru na atom tlenu a uwolnione elektrony tworzą wiązanie z anionem chlorometylowym. powstaje 1,1,1-triójchloro-2-metylo-2-propanol.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Dr.Jerkyl (niezweryfikowany)

Chcielem zauwazyc,ze z moich obliczen (ktore pozniej uwzglednilem)zbyt rozrzutnie szafuje sie acetonem.Wiem ze nie jest on tylko reagentem w reakcji (ale i rozpuszczlnikiem produktu )ale mozna go lepiej wykorzystac dodajac wiecej chloroformu(no i NaOH)...tylko zapomnialem ile ale chyba 2X wiecej.trzeba sobie policzyc.
Poza tym sprobowalem na sobie dawke 1 grama i wcale nie chcialo mi sie po tym spac a jedynym efektem byl fakt ,ze jechalo mi z geby kamfora.

Idzik (niezweryfikowany)

Nie było żadnych ciekawych efektów ?

drjerkyl (niezweryfikowany)

Nie było żadnych ciekawych efektów ?

maciex (niezweryfikowany)

Moge powiedziec tyle, ze widze bledy w interpretacji mechanizmu reakcji, ale to nic - nie wzieto pod uwage ubocznej reakcji kondensacji aldolowej acetonu w srodowisku zasadowym do 4-hydroksy-4-metylo-2-pentanonu i byc moze dlatego nie mieliscie zadnego odlotu bo wlasciwie co innego braliscie:-))))))). trzeba by bylo go oddestylowac.

DRJERKYL (niezweryfikowany)

Moge powiedziec tyle, ze widze bledy w interpretacji mechanizmu reakcji, ale to nic - nie wzieto pod uwage ubocznej reakcji kondensacji aldolowej acetonu w srodowisku zasadowym do 4-hydroksy-4-metylo-2-pentanonu i byc moze dlatego nie mieliscie zadnego odlotu bo wlasciwie co innego braliscie:-))))))). trzeba by bylo go oddestylowac.

NVX (niezweryfikowany)

Moge powiedziec tyle, ze widze bledy w interpretacji mechanizmu reakcji, ale to nic - nie wzieto pod uwage ubocznej reakcji kondensacji aldolowej acetonu w srodowisku zasadowym do 4-hydroksy-4-metylo-2-pentanonu i byc moze dlatego nie mieliscie zadnego odlotu bo wlasciwie co innego braliscie:-))))))). trzeba by bylo go oddestylowac.

Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Samotny trip, ciemny pokój, psychodeliczna muzyka, nastawienie lekko nerwowe.

W końcu przełamałem się by spróbować lsd samotnie w domu. Do tej pory próbowałem go jedynie w towarzystwie innych osób.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Wolne mieszkanie, jedna swieczka, mile zolte swiatlo rozchodzace sie po pokoju, glosnik z muzyka. Trip przezywany razem z dziewczyna. Kazdy pozytywnie nastawiony, moja luba probowala pierwszy raz :)))

Wolny wieczór w srodku tygodnia, jednym słowem - sytuacja ktora musi zostac wykorzystana. Dziewczyna pozytywnie nastawiona przez moje opowiadania na temat działania opisywanej substancji, aczkolwiek z odczuciem lekkiego stresu który w dalszej części raportu odszedł niczym koty ktore były w mieszkaniu i widziały co odpierdalamy. Jesli mam byc szczery, nawet mi bylo ich troche szkoda - ciekawe co miały w głowach gdy to widzialy. Tak czy inaczej, groch na deskę, kroimy na pol, dajemy sobie buziaka i wcinamy.

  • 25I-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Nowe miejsce, starzy koledzy, nastrój mocno przygodowy, luźny :)

Siemanko! Będzie to mój pierwszy TR z wyprawy do mojego dobrego kumpla na Ukraine, która odbyła się jakieś 2 lata temu (wakacje, 2014)

 Mój kumpel O. mieszka tam już od kilku dobrych lat, poznał żonę i rozkręcił biznes, byliśmy zawsze dobrymi ziomkami a nie widzieliśmy się baaardzo długo. Mieszka w mieście nie dużym ale bardzo przyjemnym. Po latach zaproszeń i obiecywanek dałem mu się namówić na trzydniowe odwiedziny, jechał do niego inny nasz wspólny koleżka B, więc transport miałem załatwiony, jeszcze tylko zwolnienie z roboty i nic nie stało na przeszkodzie.

 

  • Szałwia Wieszcza

hey



załadowałem bonga



zapaliłem. zwykła zapalniczką.



chmura



jeb do balona, bo się dymi na maxa...



kolejny buch