kra

Marihuana medyczna a prowadzenie pojazdów – komentarz do wyroku w głośnej sprawie

Jak donoszą media, aktor Antoni K. został uznany za winnego w związku z ubiegłorocznym incydentem prowadzenia samochodu pod wpływem substancji niedozwolonych. Pomimo, że sam zainteresowany przyznał, że przyjmuje THC w celach medycznych, chcąc w ten sposób złagodzić objawy stwardnienia rozsianego, Sąd uznał, że, choć oskarżony przyjmuje marihuanę leczniczą legalnie, nielegalne jest prowadzenie pod jej wpływem pojazdów.

Huczny start, a teraz głucha cisza. Sprawdziliśmy, co się dzieje z fundacją założoną przez Matę

W kwietniu tego roku, a dokładnie 20 kwietnia w Międzynarodowy Dzień Konopi ruszyła fundacja rapera Maty, wymownie nazwana 420, mająca rozpocząć publiczną debatę na temat depenalizacji konopi indyjskich w Polsce. W działania instytucji zaangażowani mieli być aktywiści, artyści, naukowcy czy prawnicy. Mijają kolejne miesiące, a szumnie zapowiadana walka o depenalizację marihuany fundacji 420 stoi w miejscu. O tym, dlaczego tak się dzieje, Sylwia Wamej porozmawiała z Mateuszem Zbrojnym, członkiem rady nadzorczej fundacji 420 oraz aktywistą konopnym - Mestosławem.

Prokurator skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko 13 osobom wchodzącym w skład międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się produkcją, przemytem i handlem narkotykami.

Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość działania ze względu na dużo różnorodnych, sprzeciwiających się sobie nawzajem opinii na temat tripa po gałeczce, humorek niezły, lekki stres, ale raczej z podekscytowania nowym "psychodelikiem naturalnym". Miejscóweczka - mieszkanko, łóżko.

Niedziela, 9 czerwca 2013, godzina 00:32; 4 godzina trwania stanu otumanionej ekstazy i euforii po zażyciu gałki muszkatołowej, w ilości orzechów startych - 6 sztuk. Gałka przyjmowana (wypijana) była od godz. 16:55 do 17:26 dnia 8 czerwca, w sobotę. 

Recenzja poetyckiej fazy gałczanej z niby-marihuanowym tłem bez użycia THC.

Zjaraliście się kiedyś tak mocno, że byliście na krawędzi ogarnięcia świata i umysłu, o mało nie wpadając w przepaść przepalonej bani z czarnym tłem?

  • LSD-25
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywna atmosfera po spaleniu małego jointa ze znajomymi. Setting: w raporcie

Urzedzam, że raport jest z tych klasycznych, długich tl;dr lol. Podzielę więc go na dwie części dla dobra tych, którzy nad używkami refleksji nie podejmują (nie neguję i nie szydzę, to prawo każdego).  Pierwsza będzie więc normalnym trip raportem dotyczącym stricte przeżyć na miksie LSD + MDMA  , druga zaś będzie połączeniem moich przemyśleń przed, w trakcie oraz po miksie i próbą krytycznej polemiki z psychodeliczną cywilizacją kwasu, a także przy okazji innych używek.

  • Muchomor czerwony

Mężczyzna, 24 lata, ok 70 kg

doświadczenie: mj (regularnie od prawie dziesięciu lat), #, xtc, tramal, dxm, alprazolam, grzyby psylocybinowe, 2ce, 2ci, 4aco-dmt, salvia

Mieliśmy ok 9 kapeluszy na dwóch, ale to bardzo niepewny przelicznik, bo przecież każdy kapelusz ma inną wielkość, a nasze były bardzo rozmaite, ze dwa naprawdę dużo, dwa malutkie, reszta raczej przeciętna.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Stan psychiczny stabilny, dobre nastawienie i chęć potripowania w okolicznościach gongów tybetańskich.

Zacznę od tego, że już od 3 lat jestem blisko substancji psychoaktywnych. Ostatni rok przeżyłam w bardzo imprezowym trybie, jest to istotna informacja, bo przez weekendowe ciągi z mefedronem moja psychika uległa pogorszeniu. Gdzieś tak od dwóch miesięcy uspokoiłam sie ze stimami i przeszłam na mistyczny świat psychodelików. Bardzo mi to pomaga i czuję, że powoli łatam moją głowe.