Nie wiedzialam ze mozna tu pisac

reallydead

Odsłony

14

Nie wiedzialam. Moj przyjaciel mnie opuszcza. Wszyscy. Jak zwykle to samo - rozstanie przez oddzielne zycia. Ale jebac kurwy i leszczy jakimi sa ludzie. Samotnosc mnie wyzwoli. Albo zabije. Bo leze tu chora na klonie i weedzie i czuje sie jak we snie i skok z 4 pietra to zly pomysl. I pies sasiada szczeka i jutro do pracy i chumry smutne. I te cmy kleiste. Nie licze juz na wybawienie ani pomoc. Nikt i nic, wszyscy chca tylko dla siebie jak najlepiej oprocz tych chorych...coz nie winie ich. Sa smutni i pograzeni w petli. Limbo. Jak ja i wcale ale to wcale to wszystko mi nie pomaga z niej wyjsc. Spirala leci w dol bo jej tak latwiej a konca nie ma. Bo jak juz myslisz ze sie dokopales...to dno jest o wiele dalej i o wiele glebiej...czy w ogole jest jakies dno? Ostateczna smierc zabiera wszystkich. Chce juz przestac istniec.Jest tu ktos?

Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Grzybowa polanka, samochód, nadmorskie miasteczko, wolne popołudnie spędzane z ziomkami, zero obowiązków, zero problemów, lekcje odrobione. ;)

Pisałem gdzieś już o tym, jednak myślę, że warto podzielić się swoją przygodą również tutaj.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Pozytywny, przyjemny i ciepły nastrój, chęć doznania słynnych faz na benzydaminie, ciepły dzień w szkole (technikum) na przedmiotach zawodowych (komputery) + godzinie wychowawczej.

 

Wstęp, a zarazem lekkie rozwinięcie:

Poniedziałkowy ranek… Wstałem około godziny 8: 00, wykąpałem się, umyłem ząbki, ubrałem i ruszyłem na autobus.

Na autobus mam około 5minut spokojnego chodu, więc rzuciłem na głowę już myśl – Czy będzie zajebiście, czy tak jak opisywał każdy?

Jestem w autobusie, jadę…

 Dojechałem na krzyżówkę gdzie była apteka i obok jeszcze mieszkanie mojej babci. Stwierdziłem, że pójdę do babci, zjem coś, bo byłem głodny i ruszę do apteki.

  • 5-MeO-MiPT
  • Grzyby halucynogenne
  • Problemy zdrowotne

Meo Mipt: Set nastrój dobry, podniecony, brak złych myśli. Setting: dość kolorowy pokój i chwila w mieście. Grzyby: Set nastrój dobry, trip trochę nieoczekiwany. Setting: cały czas las.

Nie jest to zwykły TR. Zamieszczam tu historię bad tripa, oraz flashbacka który nastąpił miesiąc później pod działaniem łysiczek lancetowaych, których działanie też opiszę. Użyte imiona są fałszywe. Wszelka zbieżność przypadkowa. Nie myślałem o pisaniu trip raporta więc nie zwracałem uwagi na czas.

  • Dekstrometorfan

Set & Settings - Nudne jesienno zimowe wieczory w internacie. Jesteśmy razem z 6 kumplami w małym pokoju. Melancholia i stagnacja. liczmy na naprawde niezła banie:P Mamy do dyspozycji 6 paczek acodinu, zakupiliśmy sprzęcik w aptece w Tesco:O

Dawkowanie - średnio po 20 małych białych komandosów z gorzkimi minami:D

Wiek i doświadczenie - wszyscy po 17 lat, łykaliśmy ładny miesiąć dzień w dzień. DXM,tytoń,alko,marihuana,space diamond(i inne dopalacze)