Celne Uderzenie CBŚ. Przejęto Kilogramy Ekstazy I Amfetaminy

Narkotyki w postaci amfetaminy, marihuany i tabletek ekstazy rozprowadzane są w lokalach, dyskotekach, ale także na specjalne zamówienie indywidualnych odbiorców. Głównym rynkiem zbytu był Kraków i Tarnów.

agquarx

Kategorie

Odsłony

1490
Narkotyki w postaci amfetaminy, marihuany i tabletek ekstazy rozprowadzane są w lokalach, dyskotekach, ale także na specjalne zamówienie indywidualnych odbiorców. Głównym rynkiem zbytu był Kraków i Tarnów. Policjanci od kilku tygodni obserwując przestępców czekali na kolejną dużą dostawę narkotyków do Krakowa. Dwa dni temu dotarły one w kilku dużych turystycznych torbach. Wczoraj został zatrzymany szef grupy, a w domu gdzie ukryto narkotyki znaleziono 80 - tysięcy sztuk ekstazy, 2500 - gramów amfetaminy i 240 gramów marihuany. Aresztowani i zatrzymani to mężczyźni w wieku od 26 do 30 lat. Wartość narkotyków szacuje się na ok. milion złotych. Zostały im przedstawione zarzuty udziału w grupie zorganizowanej i handlu narkotykami za co grozi im kara do 10 lat więzienia. Do tej pory udało zatrzymać się 16 osób, w tym 9 już zostało tymczasowo aresztowanych. Policjanci przewidują w najbliższym czasie kolejne zatrzymania.

Komentarze

musiu (niezweryfikowany)
I co teraz bedzie, wakacje a tu taka buba :(
sqw (niezweryfikowany)
Nie martw się ,miejsce starych zajmą nowi na jeszcze większą skale,
Anonim (niezweryfikowany)
ciekawe jak oni te kółeczka liczą:D
Eustachy (niezweryfikowany)
ja bym zważyl jedno, potem wszystkie i podzielił ;p
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Dekstrometorfan
  • Kodeina

To mój pierwszy trip-raport, więc proszę o wyrozumiałość :)



Set & Setting: miasto, mój dom, dom dziewczyny

Wiek: 17 lat

Doświadczenie: maryśka, benzodiazepiny (prawie wszystkie), leki psychosomatyczne i antydepresyjne, kodeina, morfina, mieszanki ''ziołowe'', efedryna, pseudoefedryna, dxm, kofeina, alkohol, tytoń

Substancje: kodeina, dxm, alprazolam

Dawkowanie: łącznie: ok 300 mg kodeiny, 435 mg dxm, 1 mg alprazolamu (w ciągu całego dnia)


  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Wszystko było idealnie zgrane w czasie i przestrzeni. Byłem na wsi, gdzie nie było żadnej latarni w okolicy, wokół cisza i spokój, niebo było bezchmurne i gwiaździste, mama smacznie spała sobie niczego nieświadoma, a ja na dodatek na działkę wziąłem, uwaga… “Spektrum świadomości” Kena Wilbera (akurat wszystkie inne skończyłem a tę mam pożyczoną więc mówię wypadałoby zacząć), w którym opisywał on połączenie wielkich systemów Zachodu z kontemplacyjnymi tradycjami Wschodu. Wszystko co przeczytałem do 109 strony i dwóch sposobach poznania i rzeczywistości jako umyśle, później potwierdziłem pragmatycznie w postaci doświadczenia psychodelicznego. Długo czekałem na tę chwilę. Całość tych rozmyślań utwierdziła mnie w przekonaniu, że to mój najlepiej ułożony i przygotowany trip w dotychczasowym życiu, o najlepszym set and setting jakim można marzyć. Dodajmy do tego okres spadających perseidów a dostaniemy z tego to, że to co wtedy robiłem to była najlepsza rzecz jaką można było w tamtym czasie robić i tak wtedy rzeczywiście czułem. Poza tym widziałem wiele spadających gwiazd oraz jedną perseidę ! Ale wracając do magii…

Dopiero co człowiek odpoczął od Pol’and’Rockowego festiwalu w Kostrzynie nad Odrą uznając go za jedno z lepszych wydarzeń w jego życiu, tak w jego życiu niedługo potem pojawia się coś równie, a może i bardziej spektakularnego. Astralny Wojownik miał pojechać sobie w tym roku na dwa festiwale, z czego jeden się nie odbył, więc odczuwał on niemały zawód. Po Woodstockowym szaleństwie plany były takie by pojechać jeszcze gdzieś. Może jakieś góry, Bieszczady jak w roku poprzednim albo coś nowego czyli Tatry. Plany były płonne, lecz nie wypaliły.

  • Klonazepam

Dawno to bylo wiec nie pamietam dokladnie jak to bylo. A bylo to tak:

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, spokój, własny pokój... czyli S&S dobre.

Witam wszystkich. Postanowiłem znowu napisać trip raport o swoim przeżyciu z czystą marihuaną. Powtórzę: czystą. Nie wiem jak, nie wiem czemu, ale znowu zadziałała na mnie po prostu cudownie. Być może to kwestia tego, że zjadłem uprzednio dwa banany ze skórką :D A może dlatego, że wziąłem (sam nie wiem, po co) średnią dawkę l-argininy? A może to już tylko siła psychiki? Pół dnia przeznaczyłem na czytanie o ayahuasce ze względu na to, że niebawem (jeżeli wszystko pójdzie z planem) jej skosztuję. I mam nadzieję na coś pozytywnego. Ba, mam nadzieję na euforię poznania.