Chomiczy Swąd

by Andrzejek Javorsky

Anonim

Odsłony

963

Czesc wam ludzie ! To ja ! Andrzejek J. !

Andrzejek oprowadzi was po swoim swiecie ! - Swiecie Andrzejka !!!

Andrzejek ponownie zapisal sie na liste by moc byc z wami, cieszmy sie i radujmy alebowiem nowy sort ghb wydaly na swiat sutki samego Jozuego ! Andrzejek lubi was i cieple ghb prosto spod wymienia starej zrzedliwej sprzedawczyni nocnego z alkoholem.

Na imie mi Andrzejek Jaworski i bardzo sie ciesze, ze moge tu byc z wami pomimo wszystkich zlych spraw ktore toczac sie wtoczyly pod mala gorke i z niej zaczely toczyc prosto po rowni pochylej na mnie. Ale ja, boski Andżelini Perpettini zaskoczylem w pore i wbilem dragal w ksztalcie penisa w dosyc duzy kreci otwor naszej Matki Ziemi wykopany przez niesiwadomego niczego slepego gryzonia dzien wczesniej roku anno domini 2003. I takim sposobem pokazana jest moja zdolnosc, moj fenomen, Fenomen Andrzejka J. !!! Jesli chcecie dostawac wiadomosci na sms co sie dzieje z Andrzejkiem - piszcie do mnie na priva !!! Jesli chcecie miec koszulki, kubki i dzbany na wode (poj. 2,5; 5 oraz 17 dm3) i kubly do wyrzucania plastikow kolorowych z moja podobizna lub z samym napisem "Andrzejek Jaworski" (taniej) - piszcie juz teraz!!! Jako ze jestem stalym klienem firmy Ozonex-Megan z Lodzi produkujacej akcesoria analne, po ustaleniu z kierownikiem zmiany nocnej panem Ludwikiem Ernestem Kapinskim, dodawac bede do kazdego zakupionego siedemnasto litrowego kubla z moja podobizna wibrator analny z chomiczkiem na koncu, autorstwa genialnego tworcy wibratorow i innych obcinaczek do paznokci u nog Wielkiej Niedzwiedzicy - Pana Mimoto Mimitamto z Warszawy. Nasze chomiczki sa sprowadzane ze wschodnich czesci Syrii i tresowane juz od oseska by gleboko rozpustnie i energicznie wbijac sie swym mieciutkim futerkiem (mamy trzy kolory - biale, czarne i brazowe, niejaki pan Kieslowski z firmy Telezakupy Mango sprzedaje !!!! UWAGA PODROBKI !!!!! naszych chomiczkow w trzech kolorach, bardziej techno - czerwonym niebieskim bialym (chyba, Andrzejka nie interesuje jakis kieslowski!). A wiec chomiczek w momencie szczytowym, w apogeum analnego jebania (ze sie tak wyraze) wysuwa sie ze specjalnej klatki umieszczonej na koncu wibratora Analex-Supra i wgryza swymi klami powleczonymi specjalna pasta przeciwbakteryjna w jelito grube po czym swidruje otwory by dostac sie do dwunastnicy i slepej kiszki i tam oddac swoj kal w postaci malych drobnych czarnych grudek podobnych bardzo do prazonego ryzu sprzedawanego swego czasu jako Hit Sezonu na tandetnych plazach lubelskich jezior i nie tylko.

Jesli zamowisz dzban badz kubel na plastiki kolorowe wlasnie teraz, dostaniesz w ryj od samego abrahama linkolna, prezydenta stanow zjednoczonych ameryki polnocnej urzedujacego kilka lat przed moja, swietej pamieci babka - Weronika Jaworska.

Nazywam sie Andrzejek Jaworski i nigdy nie bralem udzialu w wyborach prezydenckich bo uwazalem ze oni nie powinni kierowac Jelczem z TurboDopaleniem (TM firmy z Jelcza), ale teraz, gdy czas Uni Europejskiej jest juz blisko, gdy zbawienie jest tak blisko, trwale wykoszone trawniki, slonce w lecie przez cale lato, zimne lody i tylko piekne europejki, a takze duzo pieniedzy, bezpieczne samochody, wygodne zeglowce i wielkie cukinie hodowane na poludniu hiszpanii i sprowadzane do europejskiej polski za bezcen, gdy ten czas nadchodzi blisko, Andrzejek zdecydowal i wskazuje palcem wlasnie na ciebie ! Teraz zaglosuje ! nie chce by teraz kierownica byla dotykana przez obslizgle od spermy pochadzacej z szybkiej i stresowej masturbacji samego leszka marjana kasprowicza lewa-starowicza o ktorym glosno bylo swego czasu w wywyadzie z monika lewinski w radiu zet. Bysmy byli jedno, podajmy sobie rece !

Niejaki Pan Dziadzio, ktorego dosyc szanuje i mi sie cieplo robi w okolicach Oczodolow Andrzejka gdy widze pana Karola w telewizji i mysle ze Pan Dziadzio niedlugo niestety umrze, bo umiera kazdy, ale Pana Dziadzio faktycznie bedzie szkoda. Chociaz go nie slucham, chociaz mowi tak niewyraznie i uzywa slow niezrozumialych dla A.J. to jednak sam fakt ze kiedys lubial Kremowki i ze wystawia reke za kazdym razem gdy krzyczy lud Ojcze Pokaz Nam Fuckera !!!!! - za to go szanuje, ze jednak ma cos z Hitlera, pogode ducha i kufry wypelnione najczystszej klasy kokaina prosto z archiwum narodowego kubanskiego przywodcy fiedela dostojewskiego. Alebowiem tak zekl jezus jak rzekl juz nie raz. Bo twoje jest krolestwo potega i chwala na wieki. Nie martw sie polna pszczolko, bowiem grad azotoxu naplywa z toksycznego wschodu. Bo ze wschodu wszystko co najgorsze, bieda i staly podatek, ktorego lodka nie chce wziasc na poklad.

ALBOWIEM MOWIE TO WAM JA !! ANDRZEJEK JAWORSKI !!! Nie LEKAJCIE SIE Czarnego MEczetu ! Czarny Meczet w iranie slynie z golych dziewic z w-polowie-opalonymi-piersiami o sredniej wielkosci. Bez przesady z wyielkoscia cycow jak dla zadufanych w sobie amerykanow z bimbalami wiekszymi od glowy samego Jozefa Oleksego czy szescianu z silni ucha jerzego urbana. NIE MA TEGO DOBRE CO BY NA DOBRE NIE WYSZLO ! Tak mowie ja, lech, ktory wie co dobre. Dorbe bo polskie. Jakosc to nasza jakosc !

szepcze ciagle to co pisze, alebowiem z JAworskich domu pochodze i nie zapomniane mi sa tradycje ktore przeszly na mnie z dziada pradziada, z wujka i ciotki mojej malej zwinnej suczki Tiny, ktora gdy ma ruje tarza sie narzadem swym waskim i plciowym po dywanach mego krolestwa, Krolestwa Andrzejka ! Moj pradziad z domu Jaworskich, moj wuj, ktory byl oficerem w marynarce, jak rowniez moj dziad z domu JAworskich ktory jednak wolal swetry, oni wszyscy dochowali tajemnicy tr4adycji i po konsultacji z rezyserem fimu MIS nagrali skecz o hiszpanskiej inkwizycji w domu gdzie jedna z belek spadla na kierat !

ALE JA ZAPRAWDE WAM POWIADAM !!!! (J, 77:43:666:sieg-heil-mloda-suko!) NIE LEKAJCIE SIE CZARNEGO MECZETU !

Jak prawil Ksiadz JEtman, zachody slonca wydluzaja sie od wczoraj by zakryc caly horyzont kiedys o polncy, kiedy smacznie spiac, po dzienniku mocnych wrazen wypelnionym reportazami z iraku slowacji i polskim rzadzie, nie zorientujemy sie gdy wielkie robactwo osiadzie nasze czlonki, a jak w Ksiedze Kaplanskiej pisac bedziecie kiedy nasieniem swym obrudzisz swe czlonki, bedziesz nieczysty do wieczora.

To pisalem ja, hodowca trzody chlewnej z Polnocnej Dakoty, Farmer Andrew Javorsky !

Komentarze

Barman (niezweryfikowany)

yyyy co to kurwa ma byc??

- (niezweryfikowany)

chociaż hydziora tekst jest boski, bo jest, to jerdnak ktoś tu chyba przegina publikując to na NG (chyba nie on sam?) załóżcie na hyperze kącik absurdalnego humoru - wtedy będzie przynajmniej śmiesznie, a jak na siłę ktoś pakuje toto do neóro, to jest to mezalians, kurwa.

andrzej (niezweryfikowany)

Nie kacik absurdalnego humoru tylko oddzial dla oblakanych :>

Andrzej F. Jaworski (niezweryfikowany)

Stanowczo sobie wypraszam takiego używana mojego nazwiska! Prosze o natychmiastowe skasowanie tego tekstu z serwisu albo wyciągne konsekwencje cywilno-prawne!

Z poważaniem,

Andrzej F. Jaworski

hyha (niezweryfikowany)

Nie kacik absurdalnego humoru tylko oddzial dla oblakanych :>

JEŻYNA (niezweryfikowany)

Nie kacik absurdalnego humoru tylko oddzial dla oblakanych :>

Padington (niezweryfikowany)

to ty Latajacy Psie ? wiem ze to ty!

C!chy (niezweryfikowany)

przepraszam, ale to ma byc trip-report? nawet czytac sie nie chce, rozumiem ze gbl, ghb czy inne podobne srodki wywoluja slowotok slkadajacy sie czesto z bezsensownych slow, ale zeby zamieszczac to na NG? I TO JAKO TRIPREPORT ?!?! geezzasss.... pozdro.... blah...

toJA (niezweryfikowany)

Nie zła rzeź,ale niewidze rzadnego głębszego przesłania .Nie wiem też co chciałeś przez to pokazać .Jedyne co mogę stwierdzić to to że, Twoja wizja kojarzy mi się z czarną przyszłością naszego świata , który jdzie w złym kierunku to jest właśnie moja interpretacja tego txtu...(a tak nawiasem ,to jesteś ostro wyklepany fazer)...

Zajawki z NeuroGroove
  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).

  • 6-APB
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Ketony
  • Klonazepam
  • Mefedron
  • Metkatynon
  • Miks

Nastawienie Dobre . Duże zaufanie do otaczających ludzi . Trudno mówić o jednym miejscu głównie to dom mojego kumpla .

Jestem spokojną studentką grafiki multimedialnej. Moje nastawienie do dragów było następujące: Naćpać się raz na jakiś czas. Odłączyć się w stanie który kocham. Oczywiście był to gbl + mef. Och, jak ja to kocham po dziś dzień gdy słyszę utwór rubber ring grupy the smiths czuję ten wspaniały stan. Myślę, że gdybym bardziej zwracała uwagę na obowiązki, miała w tym momencie pracę nie zakończyłoby się to aż tak tragicznie. Ale o tym wspomnę w innym raporcie. Tu skupimy się na tym, jak cudowne działanie ma miks tych substancji. Jestem ogólnie zdania, że giebsa najlepiej łączyć z innymi dragami.

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Retrospekcja

Podróż z dwoma bliskimi przyjaciółmi i zarazem współlokatorami biorącymi kwas po raz pierwszy - S i P, słoneczny styczniowy dzień, obecny przez większość czasu opiekun - J (też współlokator). Dobre nastroje, długo wyczekiwany trip. Sporo zmian otoczenia - plaża w ciągu dnia, ulice miasta, blokowisko w nocy, mieszkanie kumpla, samochód, jeszcze raz plaża w nocy i na koniec nasze mieszkanie. Mieliśmy do dyspozycji także ostatnią już osobę z mieszkania - H, który podjął się roli kierowcy.

Trip opisywany po upływie długiego czasu. Podawane czasy są więc raczej orientacyjne. Podobnie jak z poprzednimi moimi TR - będzie długo i szczegółowo (tym razem naprawdę aż do przesady). Chcę spisać jak najwięcej z tego, co zapamiętałem. Rola którą staram się spełnić to raczej bycie dobrym kronikarzem niż gawędziarzem. Każdy kto nie poczuł się odstraszony powyższą zapowiedzią jest mile widziany w drugim akapicie, oraz każdym następnym.

  • Dekstrometorfan