- LSD-25
- Pierwszy raz
Set: Nastawienie na przeżycia wewnętrzne, duży wpływ filmów i tekstów na oczekiwania. Setting: Lato, wieczór, dom na wsi, brat przewodnik.
- Benzydamina
- Miks
Wolny dom i najbliżsi znajomi, noc nastrojowe światło. Ekscytacja miksem, dzień zerwania z dziewczyną ale pozytywny nastrój
Dzisiaj opowiem w skrócie mój najlepszy miks. Wszędzie szukałem trip raportów o tym miksie ale nie znalazłem. Więc podjołem ryzyko
Przefiltrowałem 6 saszetek benzydaminy i łykłem w kapsułkach, nie czułem smaku ale żołądek chciał to wydalić, ale powstrzymałem wymioty. Po ponad godzinie wleciała piksa. Sprawdzona mocna piksa.
Benzydamine brałem 5 raz a pikse 3 raz. Miałem większą przerwe by tolerancji nie było. Na początku lekkie powidoki. Zanim piksa zaczeła działać miałem bardzo przyjemny stan na benzie.
- Etanol (alkohol)
- LSD-25
- Marihuana
- Retrospekcja
Spontaniczny, nieplanowany trip z dwójką bliskich przyjaciół i współlokatorów (P oraz S) i zarazem towarzyszy poprzedniego tripa, który miał miejsce pół roku wcześniej. Słoneczny dzień, miasto, później plaża a na koniec mieszkanie kumpla (znany może niektórym z poprzednich raportów W). Dobre nastroje, utrzymuje się dobry humor (oraz prawdopodobnie resztki alkoholu) jeszcze z imprezy, która odbyła się poprzedniego wieczoru.
Wstęp: Tradycyjnie już, niniejszy TR jest retrospekcją sięgającą prawie 2,5 roku wstecz. Podobnie jak w przypadku moich poprzednich raportów, staram się spisać jak najwięcej szczegółów, nawet jeżeli będzie się to odbywało kosztem płynności historii. Uczciwie przestrzegłem, przechodzę więc do części właściwej.
- 2C-P
- Marihuana
- Tripraport
Chęć odbycia ciekawej podróży.
Spojrzenie przez pryzmat
Mały wstęp: czas spędzałem na zmianę z trzema osobami, nazwijmy ich M – kolega z dalszego osiedla, L – bardzo dobry kumpel i J – brat L, mój przyjaciel.
TR (-) parę h


Komentarze
n tE!!
ja mam problemy z barkiem!! mialem go w chuj razy wylamany i jak mam konkretna klepe po palonq to mam schizy ze ni reka wypada ze stawu!!
czuje bol i cisnienie mi glowe rozpierdala!!
po chwili qmam ze to schiza ale za 15 min znow ten sam chujowy klimat!!
zna ktos lekarstwo?? poza oczywiscie odstawieniem baxu?? :))
pozdrowka!! narrty
cze wiem dokładnie o czym piszesz bo przeżyłem to kilka razy. to jest zajebiscie straszne doświadczenie (cały czas żegnałem sie z życiem) najgorsze jest to że nie potrafie sobie z tym poradzić. nie pale już od 3 miechów a i tak potrafie sie zbudzić w nocy z niezłym bad tripem (fuck) nawet w biały dzień potrafi mnie złapać lekka panika. raz to nawet myślałem że wybiegne z kina. ( z resztą w autobusie też nie moge wysiedzieć). jak byś miał więcej info lub jakieś źródła na temat to mi je wyślij. pomocy!!!! dzieki z góry nara
cze wiem dokładnie o czym piszesz bo przeżyłem to kilka razy. to jest zajebiscie straszne doświadczenie (cały czas żegnałem sie z życiem) najgorsze jest to że nie potrafie sobie z tym poradzić. nie pale już od 3 miechów a i tak potrafie sie zbudzić w nocy z niezłym bad tripem (fuck) nawet w biały dzień potrafi mnie złapać lekka panika. raz to nawet myślałem że wybiegne z kina. ( z resztą w autobusie też nie moge wysiedzieć). jak byś miał więcej info lub jakieś źródła na temat to mi je wyślij. pomocy!!!! dzieki z góry nara
WITAM !
Wreszcie znalazlem cos co odpowiada moim dolegliwoscia :)
1. Kiedy mialem 14- 15 lat (nie pamietam) postanowilem zapalic zioło, troche o ganji slyszlem ale malo.
a wiec nadszedl ten dzien , ok. 12 wyszedlem z domu i umowiony bylem z kumplem , mielismy isc do osredka sportowego (cos takiego) czyli boisko i hala do gry w pilke halowa i siatke ipt. nasza klasa grala tam mecz szkolny wiec dzien byl wolny od szkoly, spotkalem sie z nim i powiedziaelm ze mam bake i czy chce zapalic , on powiedzial ze chce, wiec poszlismy na boisko do takich budek za murawa , nikogo tam nie było, wyciagnolem drewniana faje zaladowalem nie pamietam ile.. palilismy tak sobie , caly czas patrzylem się w dol na rece albo ladowalem lufe, jak po chwili oderwalem wzrok i spojrzalem w gore nagle wszystko widzialem jak po kilku piwach , ale do tego mój wzrok był troche opzoniony jak by co ktoras klatka z mojego wzroku była wyrwana) i ZCZELO SIĘ č serce zaczelo szybciej bic, na poczatku się tym nie przejmowalem ale ono walilo coraz szybciej i coraz mocniej, Zrobilo mi się cieplej, ale to serce nie dawalo mi spokoju ,balem się sreasznie ! do tego walenia serca doszedl jeszcze taki rezonans w klatce piersiowej , jak by kazde udrzenienie nioslo za soba fale ciepla i jego uderzenie czulem już w calej klatce piersiowej i tego uczucia nie zapomne , ten rezonans w kalej klatce rozchodzacy się od serca , kazde uderzenie było straszne , balem się niesamowicie.. chodzily po mnie chore mysli ze przestanie bic ze dostane zawalu , chcialem isc do lekarza ale nie moglem bo byłem zbakany, postanowilem przejsc kilka okrazen boiska i to mi troche pomoglo... wrocilem do chali i znowy zaczelo mocniej bic , coraz mocniej .... az znowu postanowilem isc zrobic kilka kolek ... skonczylem chodzic i akurat nasza klasa mogla isc do domu, a po meczu 1 koles miał isc z nami pic , ja już miałem dosyc , dosyc tego przezycia z baka i miałem ochote isc do domu, jednak poszedlem dotrzymac towarzystwa , kupili jakias vodke czy co i pili , wypilem chyba 1 kieliszek i miałem dosc .
Po tych przygodach z gandą obiecalem cobie ze już nie będę palil tego gowna, wszystko co slyszlaem nie zgadzalo się z jazda jaka ja miałem, 0 chumoru , czulem się jak był wypil z 4 piwa i dziwnie widzialem , jak ruszylem glowa to po chwili obraz do mnie docieral i co 2 klatka była wycieta. Ogolnie miałem już nie palic , było by zajebiscie gdyby nie serce :/
no i znowu palilem i pozniej tez. Za kazdym razem doswiadczam tego strasznego uczucia bicia serca i tego cholernego rezonansu w klatce piersiowej ....
Niedlugo zamierzam wziasc ecstasy i dosyc powarznie się do tego przymierzam , z zalatwieniem nie będzie problemu, od dlugiego czasu szukam o sercu a marihuanie, ale nic nie ma , no teraz znallem i jestem dardzo szczesliwy i może wreszcie ktos mi pomoze... o extasy czytalem chyba wszystkie artykuly z hyperrealu i innych stron, wyczytalem ze podnosi cisnienie i serce szybciej bije .. i tego się strasznie boje ale chec sprobowania jest wieksza J ...
NARA
Nie polecam kazdy narkotyk zle wplywa na serce ten ktory teraz planujesz wziasc rowniez marichuana tak samo jesli Cie stac pal smialo puzniej do Ciebie dotrze ze jesli masz takie odczucia to jest prawda i zrezygnujesz z palenia dla odzyskania zdrowia badz zachowania zycia w drogim w huj osrodku w polsce np w Warszawie bo jak To sie powiekszy nikt na kase horch Cie nie przyjmie i bedzie lipa ale jakmasz kase to spoko dla pieniedzy lekarze zrobia wszystko
Spoko spoko ludziska, nic Wam nie grozi. Ja się nabawiłem nerwicy serca przez stymulanty i nocne paranoje po nich. Psychika potrafi płatać ostre i to na prawdę ostre figle. Teraz cały czas czuje kołatanie serca ale psychiatra mnie uspokoił i przepisał leki. Nerwica cały czas oszukuje i straszy ale NIE JEST GROŹNA. Marihuanka nasila doznania psychiczne co za tym idzie nasila nerwice. Za każdym razem się boję ze świadomością, że nic mi się nie może stać...Pojebane nie? :D
Psychodeliki tylko dla silnych graczy...TYLKO.
A tutaj macie WSZYSTKIE OBJAWY NERWICY SERCOWEJ i nie tylko sercowej.
http://www.zaburzeni.pl/objawy-nerwicy-lekowej-napadow-paniki-mozliwe-ob...
Mam nadzieję, że pomogłem i radzę Wam nie zwlekać i iść do psychiatry bo całe Wasze życie będzie się opierało na lęku i braku przyjemnośći z ćpania :(
Pozdrawiam.
WITAM !
Wreszcie znalazlem cos co odpowiada moim dolegliwoscia :)
1. Kiedy mialem 14- 15 lat (nie pamietam) postanowilem zapalic zioło, troche o ganji slyszlem ale malo.
a wiec nadszedl ten dzien , ok. 12 wyszedlem z domu i umowiony bylem z kumplem , mielismy isc do osredka sportowego (cos takiego) czyli boisko i hala do gry w pilke halowa i siatke ipt. nasza klasa grala tam mecz szkolny wiec dzien byl wolny od szkoly, spotkalem sie z nim i powiedziaelm ze mam bake i czy chce zapalic , on powiedzial ze chce, wiec poszlismy na boisko do takich budek za murawa , nikogo tam nie było, wyciagnolem drewniana faje zaladowalem nie pamietam ile.. palilismy tak sobie , caly czas patrzylem się w dol na rece albo ladowalem lufe, jak po chwili oderwalem wzrok i spojrzalem w gore nagle wszystko widzialem jak po kilku piwach , ale do tego mój wzrok był troche opzoniony jak by co ktoras klatka z mojego wzroku była wyrwana) i ZCZELO SIĘ č serce zaczelo szybciej bic, na poczatku się tym nie przejmowalem ale ono walilo coraz szybciej i coraz mocniej, Zrobilo mi się cieplej, ale to serce nie dawalo mi spokoju ,balem się sreasznie ! do tego walenia serca doszedl jeszcze taki rezonans w klatce piersiowej , jak by kazde udrzenienie nioslo za soba fale ciepla i jego uderzenie czulem już w calej klatce piersiowej i tego uczucia nie zapomne , ten rezonans w kalej klatce rozchodzacy się od serca , kazde uderzenie było straszne , balem się niesamowicie.. chodzily po mnie chore mysli ze przestanie bic ze dostane zawalu , chcialem isc do lekarza ale nie moglem bo byłem zbakany, postanowilem przejsc kilka okrazen boiska i to mi troche pomoglo... wrocilem do chali i znowy zaczelo mocniej bic , coraz mocniej .... az znowu postanowilem isc zrobic kilka kolek ... skonczylem chodzic i akurat nasza klasa mogla isc do domu, a po meczu 1 koles miał isc z nami pic , ja już miałem dosyc , dosyc tego przezycia z baka i miałem ochote isc do domu, jednak poszedlem dotrzymac towarzystwa , kupili jakias vodke czy co i pili , wypilem chyba 1 kieliszek i miałem dosc .
Po tych przygodach z gandą obiecalem cobie ze już nie będę palil tego gowna, wszystko co slyszlaem nie zgadzalo się z jazda jaka ja miałem, 0 chumoru , czulem się jak był wypil z 4 piwa i dziwnie widzialem , jak ruszylem glowa to po chwili obraz do mnie docieral i co 2 klatka była wycieta. Ogolnie miałem już nie palic , było by zajebiscie gdyby nie serce :/
no i znowu palilem i pozniej tez. Za kazdym razem doswiadczam tego strasznego uczucia bicia serca i tego cholernego rezonansu w klatce piersiowej ....
Niedlugo zamierzam wziasc ecstasy i dosyc powarznie się do tego przymierzam , z zalatwieniem nie będzie problemu, od dlugiego czasu szukam o sercu a marihuanie, ale nic nie ma , no teraz znallem i jestem dardzo szczesliwy i może wreszcie ktos mi pomoze... o extasy czytalem chyba wszystkie artykuly z hyperrealu i innych stron, wyczytalem ze podnosi cisnienie i serce szybciej bije .. i tego się strasznie boje ale chec sprobowania jest wieksza J ...
NARA
ale gips bralem i na drogi dzionek wypilem 2 kawy i nagle mi serducho zaczelo coraz szybciej bić coraz szybciej szybciej... ja myslalem ze umieram :( chodzilem po pokojach chcialem tez dzwonić po pogotowie ale nie polożylem sie w nocy niemoglem spać normlane po 2 bardzo mocnych kafkach ;/ dziwne uczucie =/ pozdrawiam...
He z sercem można zrobić shiz a mianowicie idziemy sobie z qumplem spaleni, oczywista sprawa i do głowy wpada mi szatański pomysł. Idziemy przez miasto i wyciągam dłoń pokazuje to qumplowi zginam palce jakbym trzymał jabłko i poruszam nimi jakbm miał w niej serce wydając gardłowy odgłos yyy yy yyy....puls kumpel wkręca się w to wirtualne serce na dłoni mówię "to jest twoje serce " on na to wooooo dalej wydaje ten odgłos po chwili zaciskam pięść i robie piiiiiiiiiiiiiiii... ziom na środku ulicy łapie się za klatke i krzyczy moje serce nie bije ratunku!!! uspokajam go. Ale był ubaw jak do niego to dotarło - manipulacja zaczął się śmiać w niebogłosy.
Raczej to autosugesta niż prob. z sercem po hashu
POZDRO
Witam
Jakies 2 miesiace temu postanowilem z kolegami zapalic ziolko. Po zapaleniu bylo fajnie ale przez jakies 2 3 minuty. Puzniej dostalem jakiegos dziwnego klucia w okolicach serca bol byl straszny serce walilo mi strasznie nigdy w zyciu nie przezylem czegos takiego. W nastepnych dniach paraca serca byla nie rownomierna ciagle sie zle czulem mialem strach przed smiercia itd. Postanowilem isc do lekarza mialem robione EKG ok 6 razy i nic. Nastepnie zrobilem USG-serca, wykazalo jedynie jakis maly problem z trojdzielna zastawka bodajze niedomykalnosc. Doktor powuiedzialem ze to nic groznego i nie mam co sie denerwoawac trzeba unikac stresu i takie tam pierdoly pociskal mi za ta wizyte ktora koszatowala 180 zloty z badaniem. Przepisal mi jakies leki nic nie pomagaja wrecz czuje jak bym sie nimi trul. Podkreslam nigdy nie mialem problemow z sercem nigdy nie mialem takich lekow jak dostaje tych atakow gdzie odbiera mi nawet lewa gorna konczyne i na dodatek przychodzi bol w okolicach mosta: nie wiem co mi jest teraz bede szedl na badanie HOlTERA rowniez prywatnie bo polska sluzba zdrowia powinna zaczac leczyc ale sibie i wlasna organizacje pracy a puzniej pacjentow.Jak ktos moze niech mi napisze czy to jest mozliwe ze to wszystko sie zaczelo od marichuany bo na to wyglada i jakie skutki moglo dac to ze zapalilem a w sumie moze to byl moj 3 4 raz w zyciu a mam prawie 20.Prosze oodp.
mam dpkladnie to samo co Daniel palilem 3 rzy i serce zaczelo bic tearz po miesiacu nadal czuje ale juz mniej i nie wiem czy isc do lekarza czy czekac.
siemanko. mam problem. na wakacjach jaralem gande i wtedy mialem takie uczucie ze o ku***. bicie serca mocne ledwo oddychalem, przeszedlem sie to przeszlo, nie wiem czy to schiza jak jaram za kazdym razem a robie to codziennie xD to serce mi tak bije mocno. jaralem tydzien temu jointa dobrego :D i ostro mnie skorbilo. nie czulem nic mysalem ze jestem w innym swiecie. fajna sprawa ale potem siadam sobie na fotel elegancko, serce bije ale nie zwracam uwagi i w pewnym momencie polozylem sie mialem zaburzenia wzroku oczy mi lataly tak ze prawie nic nie widzialem mozna ujac ze zasypialem. polozylem sie serce nakur*ia jak nienormalne dobra wstaje siadam na fotel jeszcze gorzej, klade sie lepiej troszke az wkoncu do kibla i sie zbeltalem... za kazdym razem jak jaram to mam takie mocne bicie serca jestem blady jak trup... na codzien serce mi tak bije moze mam nerwice nie wiem jakby ktos cos z tego co napisalem ustalil co mi dolega i odpisal na email grandero37@op.pl to bylbym wdzieczny. dodam ze jaram rok okolo. na wakacjach poczatek zapalilem syfa jakiegos bo nie mialem smiania i do tej pory nie mam smiania tylko takie dziwne uczucie po ganji siedze nic nie gadam zero humoru. mysle ze przez tego syfa sie zrąbała passa smiana xd. detoks robie moze to cos da.