naomix19 - blog

Bardzo zly trip...

Czesc! Jestem tu swieza i nie do konca wiem, czy wybralam dobra opcje i czy to forum w ogole sluzy do takich pytan, ale sprobuje. Chcialabym poznac opinie osob, ktore sie na tym znaja... Mianowicie-pale ziolko, nie tyle co moze tak duzo, ale czesto, bo co 2-3 dni od paru miesiecy. Zawsze mialam "dobre" fazy, dobrze sie po prostu bawilam, relaksowalam i dobrze pojadlam, czy pospalam. Ale... Dwa dni temu zapalilam na ognisku, tyle co zawsze, tak samo jak zawsze. Pierwsze momenty byly ok, zaczelo sie po jakis 30 minutach.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

substancja: marihuana


doświadczenie: nikłe (jak dla Was)


set&setting: ogródek u kumpla, początkowo pozytywna faza


  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Tripraport

pokój w wynajmowanym ze współlokatorami mieszkaniu

Wiek około 20 lat waga 54 kg

Stan zdrowie – przeziębienie i źle przespana noc

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Domowe zacisze, gdzie czuję się najbezpieczniej. Chęć odkrycia nowej substancji, radosne podniecenie z możliwości tripowania, samotność, chęć tworzenia sztuki, chęć głębszych przemyśleń, ale też staranie się by nie nastawiać się na nic konkretnego - tak doradził mi przyjaciel.

Do psychodelicznych substancji już od dawna czułam wielkie pożądanie, ale nie było mi dane spróbować ich wcześniej. Gałka i marihuana chyba się nie liczą, prawda? Psychodelia fascynuje mnie już od dłuższego czasu, nie tylko ze względów czysto-narkotycznych, ale także ze względów kulturowych, historycznych, filozoficznych. Obecnie piszę pracę licencjacką dotyczącą sztuki psychodelicznej - więc aż grzechem by było nie spróbować jakiegokolwiek psychodelika. ;) Tak naprawdę to marzyły mi się od dwóch lat grzybki, ale niestety nie mam ani dostępu do nich, ani też nie jestem dobrą grzybiarką.