PIŁA - Połknął woreczek z marihuaną

18-letni mieszkaniec Piły odpowie przed sądem za posiadanie narkotyków. Być może policji i prokuraturze nie udałoby się udowodnić tego zarzutu, gdyby organizm 18-latka lepiej przyswajał foliowe woreczki z zawartością marihuany. Stało się jednak inaczej.

agquarx

Kategorie

Odsłony

2430
18-letni mieszkaniec Piły odpowie przed sądem za posiadanie narkotyków. Być może policji i prokuraturze nie udałoby się udowodnić tego zarzutu, gdyby organizm 18-latka lepiej przyswajał foliowe woreczki z zawartością marihuany. Stało się jednak inaczej. Całe zdarzenia rozegrało się kilka miesięcy temu. Oskarżony pilanin razem z dwoma kolegami był na wagarach. Aby uatrakcyjnić wolny czas, złożyli się na zakup działki marihuany. Nie zdążyli jeszcze wypalić pierwszej „lufki”, kiedy pojawili się policjanci. To właśnie wtedy jednemu z nich przyszedł do głowy pomysł, że połknie woreczek z resztką marihuany. Jak się jednak okazało, wcale nie jest tak łatwo połknąć foliowy woreczek. Po kilku minutach 18-latek zwrócił go na oczach policjantów.

Komentarze

dajmon (niezweryfikowany)
8 lat i już skurwysyn jara :D
Anonim (niezweryfikowany)
swoją drogą - co za akcja. idziesz na wagary i jeszcze cie zczają przy pierwszej bixie. niepotrzebny przypal.
Anonim (niezweryfikowany)
swoją drogą - co za akcja. idziesz na wagary i jeszcze cie zczają przy pierwszej bixie. niepotrzebny przypal.
Anonim (niezweryfikowany)
swoją drogą - co za akcja. idziesz na wagary i jeszcze cie zczają przy pierwszej bixie. niepotrzebny przypal.
TEDEF (niezweryfikowany)
No to ciekawe czy starzy pójdą siedzieć. Bo chyba zgodnie z prawem oni odpowiadają za synka. I faktycznie 8 lat to za moich czasów się papierosem sztachało a nie zioło paliło. Czasy się zmieniają
Rysio (niezweryfikowany)
twierdzą, że nabyli działkę marihuany.... ciekaw jestem ile arów hehehee
Anonim (niezweryfikowany)
"gdyby organizm 18-latka lepiej przyswajał foliowe woreczki" 18 latek a nie 8 :) po prostu ktoś wstawiał tekst i pominal 1 liczbe;)
Anonim (niezweryfikowany)
naprawde?
hadzia (niezweryfikowany)
nie, na niby.
agquarx
Przepraszam, jest korekta, to jednak 18-latek. Też mi się to wydało zabawne :-} Oto skutki głodu Tussipectowego ;-}
Anonim (niezweryfikowany)
w mieście Piła wszystko możliwe, gdyby 8 latek to wcale bym się nie ździwił
FarciarzTHC (niezweryfikowany)
psy widzialy ,cos straszyly plukaniem zoladka ale mnie puscili... Ciekawe czy on sie sam zrzygal jak wynika z artykulu czy zeczywiscie go przeplukali?
proch (niezweryfikowany)
nie ma siły na tych z piły! :D
presidente (niezweryfikowany)
dzielni policjanci zaczaili się na groźnych wagarowiczów palących marihuane! Niepozoili im nawet zapalić jednego maszka! Kolejni uratowani ze śmiercionosnego nałogu!! !!!...Legalize Ganja...!!! a policji kutas w d
Anonim (niezweryfikowany)
Taaaaaaaaaaa ;-/
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Wieczór po bardzo dobrym dniu, świetne samopoczucie. Mieszkanie grupy przyjaciół

Witam wszystkich. Przeżycia z tripa miały miejsce w roku 2012, ale postanowiłem podzielić się nimi, jako że dopiero niedawno odkryłem to forum i najlepiej czyta mi się właśnie jazdy na badzie - te zmagania ludzi z ich umysłem na skrzywionej fazie, więc i ja chcę podzielić się moją historią z nim związaną. Trip był na tyle nieprzyjemny, że pomimo upływu 2 lat wciąż doskonale go pamiętam.

Czerwiec 2012, Londyn

  • Dimenhydrynat

Raz ze znajomym zarzuciliśmy po 20 sztuk na łeb i zapaliliśmy do tego zajebistego skuna (jeden z lepszych jakie paliłem) i tak nas wyjebało poza rzeczywistość, ze krowy nam po osiedlu biegały, żaby na nas skakały, rozmawiałem z koleżanka, która w tym czasie była w Łebie, a gadka miedzy nami polegała na wymianie pojedynczych słów (część mówiliśmy a część tylko myśleliśmy sobie w głowach i nawet się dogadywaliśmy - cos ala telepatia, naprawdę dziwna sprawa).

  • Szałwia Wieszcza

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie będzie to klasyczny TR, raczej opis dwóch prób z szałwią. Doświadczeni użytkownicy

SD zapewne nic ciekawego tu nie znajdą, natomiast początkujący mogą i owszem, choć niekoniecznie. Aha, jeszcze...

Wszystkich buraków, którzy czytają TR`s tylko po to, żeby je oceniać (pod względem literackim, czy oddania głębi

przeżyć), proszę, niech sobie odpuszczą. Nie będzie tu nic głębokiego, a i literacko niezbyt.




Okej, jedziemy.