Magazyn mozguf.

a.

Kategorie

Odsłony

746
Oto jaka wspaniała reklama zaatakowała waszego wiernego i jedynego oddanego narreatora podczas relaksacyjnej intoksynacji na przedtelewizyjnej kanapie. Oto adresik, braciszkowie i siostrzyczki moje ukochane. Całość, niestety, po angielsku. Wierze jednak, ze i z tym sobie poradzicie. Całusy. Kocham was. Prosto w pupcie. http://www.brainwarehouse.tv

Komentarze

Clay (niezweryfikowany)
This is fckn sick. Czyli, że w UK zniesiono prawo posiadania \>0,5 g ? Czy to narazie plan ustawy?
Anonim (niezweryfikowany)
nie to poprostu ktoś reklamuje produkty które podobno :D pomagają pozbyć sie negatywnych skutków palenia np. zespołu amotywacyjnego, paranoi :P itd....
Anonim (niezweryfikowany)
tylko ciagle nei wiem jak to sie używa :P bo ja bym, sobie kupil, bo coraz czesciej staro sie czuje po paleniu...
Anonim (niezweryfikowany)
Nie mówię o stronie główne, bo to jest dla mnie oczywiste. Chodzi mi o link `talk to frank`, a konkretnie na info znajdujące się na stronie . Znajomi w UK zapewniali mnie, że posiadanie \>0,5 g jest legal, a tu widzę co innego. Sad ;/
a.
ale nie ganiaja, a nawet jak juz wpadniesz, to ci zabiora, poucza i puszcza. no, chyba, ze nie :-) -- a.
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Oto pisany w drugi dzień po zazyciu opis tripu(?) po benzydaminie:

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Od tygodnia planowałem tego tripa, choć w dniu kiedy miałem wziąć grzyby nie byłem przekonany czy serio chcę to zrobić. Akcja rozgrywa się w pokoju oświetlanym ciepłym, żółtym światłem, na linii mam mojego bardzo dobrego znajomego, a w tle muzykę klasyczną. Nie miałem żadnych oczekiwań, chciałem się zaskoczyć i to się udało.

T-00:00

23:49 - jem pierwszą dawkę grzyba, około 1g, pomimo wcześniejszego zawahania czy to dobry pomysł jestem pewny siebie i gotowy na wszystko

T+00:20

zaczynają się pojawiać pierwsze objawy, jest mi cieplej, pocę się i zaczynam być rozkojarzony, ale to nic wielkiego

T+00:30

  • Marihuana

Był letni wieczór, ostatni dzień wakacji. Od dawna

czekałam żeby się zbuhać i zapomnieć o nękających mnie

problemach, a zresztą następnego dnia trzeba było iść

do szkoły, więc musiałam to jakoś wykorzystać. Kolega

zaproponował mi jaranie, zgodziłam się bez wahania,

tym bardziej, że było za darmo. Było z nami jeszcze

parę osób, ale nie znałam ich zbyt dobrze... Wzięłam

pierwszego bucha... może trochę za mocno się

zaciągnęłam, bo zaczęłam się ksztusić. Trwało to może

  • Etanol (alkohol)
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

dyskoteka

15.04.2007

Wraz z dosyć pokaźną grupą znajomych postanowiliśmy się wybrać na dyskotekę w klimatach house i techno. Wszyscy byli pozytywnie nastawieni i każdy miał ze sobą ładunek magicznych kółeczek, w ilości od jednego do trzech. Udaliśmy się najpierw do baru. Zamówiłem ze znajomym herbatkę, przy której zjadłem połówkę koniczynki. Po 15 minutach postanowiliśmy wejść już do środka, na disco. Będąc już w środku i czując już działanie pierwszej połówki, dojadłem drugą połowę... i wtedy się zaczęło...