Łotwa: Nowe ograniczenia dla palaczy

a.

Kategorie

PAP

Odsłony

1226
Kolejne ograniczenia dla palaczy weszły w życie we wtorek na Łotwie - poinformowało Ministerstwo Zdrowia. Zgodnie z nowymi zasadami, palić w łotewskich kawiarniach, barach, restauracjach i kasynach można jedynie w wydzielonych dla palaczy miejscach. Muszą one być oznakowane i wyposażone w system wentylacyjny. Łotwa od roku 2000 wprowadza metodycznie ograniczenia dla palaczy. Najpierw wprowadzono zakaz palenia w instytucjach państwowych i w promieniu 10 metrów od nich. Następnie zakazano palenia na przystankach publicznych środków transportu, a także na plażach i stadionach. Ograniczenia wprowadza się z myślą o dostosowaniu łotewskich przepisów do unijnych standardów. Wprowadzony na Łotwie częściowy zakaz palenia w lokalach gastronomicznych obowiązuje też na Litwie, gdzie, jak w maju postanowił parlament, od 1 stycznia roku 2007 zacznie obowiązywać całkowity zakaz palenia w restauracjach, kawiarniach, barach, klubach i dyskotekach. Zakaz ten nie obejmie jedynie specjalnych klubów dla palaczy cygar i fajek. PAP
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Nastawienie: podekscytowanie, długo czekałem by skosztować metocynę. Liczyłem na spotkanie z drugą stroną życia, przybliżenie do Matki Natury, przeżycie enteogeniczne i mistyczne. Byłem sam, miałem nadzieję na uzyskanie mistycznych i osobistych doświadczeń, a do tego towarzystwo nie sprzyja. Miejsce: najpierw dom, spacer do sklepu i parku, potem znowu dom.

W dniu wczorajszym doszła długo oczekiwana paczka. A w niej 100 mg 4-HO-MET. Dawkowanie wg Shulgina to 10-20 mg doustnie. Nie czekając długo zażyłem ~10 mg doustnie i zaczekałem na efekty. Była godzina 13.07. Po regulaminowych 30 minutach poczułem się jakbym wziął antydepresant: citaproam, albo tianeptynę. Jednak uznałem że to było za słabo. Po godzinie wziąłem drugą taką samą porcję. Od tej pory zaczyna się właściwy opis podróży.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

nastrój przed spożyciem raczej kiepski, obawiałam się bad tripu

Minął miesiąc
Wróciłam na kilka pięknych godzin do świata rodem z Alicji w Krainie Czarów.
Tradycyjnie o 13 spożyłam “grzyby szczęścia”, tym razem w nieco innej formie, mianowicie były one rozkruszone i pływały w soku cytrynowym, w ilości takiej samej jak ostatnim razem. Skład prawie identyczny, prawie bo dołączył R.
Po dłuższym czasie Wincenty zapytał;
- Czujesz już coś?
- Nic.
Znów byłam podekscytowna jak małe dziecko przed rozpakowaniem prezentu, ciekawa efektów eksperymentu z użyciem cytryn.

  • 2C-T-2

2C-T-2





nazwa chemiczna: 2,5-dimetoksy-4-etyltiofenyletyloamina.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Wzgórze, 12-13 sierpień - noc spadających perseidów

Pierwszy raz z opoidami. Najśmieszniejsze jest to, że mieliśmy oglądać gwiazdy, a nie pamiętam szczerze żadnej.

 

17:00

Zapaliłem papierosa i spojrzałem na moich znajomych (powiedzmy, że będą to A, K, R) z ironicznym smutkiem w oczach, po chwili gałki oczne zostany zwrócone w stronę zarzącego się ogniska, a później na A - "Ej no, kołujemy się na coś czy nie?" - odpowiedziałem, że na mieście jest syf, a zapasy K się skończyły. Po chwili otworzyłem swojego browara jak moi rówieśnicy i spoglądałem w niebo.

17:15