Zamówiłem drugi raz 180 tabletek selegiliny 5mg oraz 100 tabletek tadalafilu 20 mg. Paczka zatrzymana w Warszawie. Zadzwoniłem tamtejszy oddział celem dowiedzenia się o co chodzi i tak naprawdę gówno się dowiedziałem ze względu na ciągłe szumy w telefonie. Wiem tylko, że muszę uzyskać zgodę na te leki w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych(?) a następnie udać się do dowolnego Urzędu Celnego i z tamtąd wysłać otrzymane przeze mnie dokumenty? Dobrze zakodowałem?
Nie będze lepiej iść po prostu na psiarskie się dowiedzieć co mam zrobić kork po kroku? Będzie to przypałowe?
Doradzicie przyjaciele?
Też myślałem nad selegiliną z Indii.
21 czerwca 2023Mefistofeles1945 pisze: Jeżeli preparat lek bądź substancja chemiczna lub czynna nie znajduje się w Polsce na liście substancji zakazanych to jak najbardziej iść na psiarskie bądź wykonać te czynności jak w akapicie wyżej.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.