A to akurat dość popularny sposób. Ja bym nic z kawą nie wysyłał bo budzi podejrzenia.
Nie cytujemy postów znajdujących się bezpośrednio nad naszym postem. - {owerfull}
No nawet jak to zwykła ściema czy stereotyp z tym przemycaniem pakietów w opakowaniach kawy to i tak masa ludu od razu sobie to kojarzy z przemytem, więc robi się zbędne ryzyko.
Z tego co mi wiadomo, kawy używa się raczej do zabicia zapachu np z cegieł gdzie przerzucamy już większe ilości. Bake pakowało się w plastikowe worki przemysłowe, takie jak te zwykłe domowe na śmieci, tylko nieprzepuszczające zapachu i grubsze. Z worka odsysało się powietrza ile tylko się dało, oklejało taśmą typu izolatka lub zbrojeniówką i pakowało w kolejny worek lub jakiś pojemnik z kawą właśnie, tak aby przykrywała ona grubą warstwą całą cegiełkę. Na koniec szła sroga ilość taśmy i bezzapachowa cegła gotowa do drogi. Ponoć psy nie reagowały, a napewno ryzyko mniejsze było o to niż w przypadku sposobu z zalaniem w betonie gdzie dodatkowo jeszcze masz problem z wydobyciem tego na miejscu.
Nie cytujemy postów znajdujących się bezpośrednio nad naszym postem. - {owerfull}
Fuzja -- 909
Sposobów na kitranie jest od chuja i tak naprawdę na kolanie można coś zajebistego wykminić. Ja się martwie tylko o ewentualną kontrole przez psy bo jednak coś może być skitrane w paczce tak, że sam odbiorca będzie miał problem znaleźć a pies i tak wyczuje momentalnie. Jak jest znikome na to prawdopodobieństwo to biore się do działania od razu.
26 stycznia 2021grzpsycho pisze: Jak się wysyła pakę do DE poprzez DPD, a dokładniej nadanie w DPD Pickup to dane nadawcy muszą być prawdziwe?
( swego czasu brałam 900mg z przepisu lekarza i wtedy chyba poszło do wykupienia kilka paczek za dużo) , później przestałam brać po akcji kiedy chciałam coś powiedzieć a czuję, że nie mogę do wszystkiego jak doszedł lęk, że już tak zostanie to w ogóle masakra, ale minęło chyba po prawie 2 tyg. Nie mniej paczek zostało mi kilka i na totalnego partyzanta w tym jakże przypalowyn portalu ogłoszeniowym dałam... Chętnych było od groma, ale tylko 1 osoba zaufała :) .
Każdy chciał za pobraniem ( przypał totalny) , oczywiście poczta pl ( jeszcze ciekawiej, InPost to przy tym luksusowa firma) i wysłane paczkomatem. Szkoda, że nie wziął wszystkich, ale wszystko poszło elegancko.
Tylko dalej bujam się z małym zapasem pregaby ( pochowane miałam po szafkach hahah po co.?. nie mam pojęcia,ale tamten czas trochę mi z pamięcią pomieszał :D ) 2 op wypadły z mojej " magicznej szafki" .
Krajowe to tylko paczkomat ( pisze jakbym starą handlarą była a to byl mój pierwszy raz z wysyłka leku hehehe) , ale od kilku osób wiem, że faktycznie jeden z lepszych, mniej przypałowych "patentów ".
Ps- to z kawą to jest taki przypał, że sprawdzenie murowane... w najlepszym wypadku jedynie ktoś sie zaopiekuje tą kawą ;) . Kiedyś dolary w kawie wysyłali ( rodzina z Hameryki hahaha, to już wtedy kawa była otwierana i z dolarów nici...
ps2- nie rozumiem i nie chce nawet zrozumieć tych szmat co robią wałki. Wałkiem ( takim zwykłym do walkowania ciasta :P... Każdemu sebixowi w dupsko do samego końca!! , może by się czegoś nauczył)
Dodano akapity -- 909
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
