Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 66 • Strona 6 z 7
  • 36 / 2 / 0
Ja ostatnio, jadąc furą na poszukiwania nowych łąk, wpadłem na psią rutynową kontrolę. Rutynowo się zaczęło, dokumenty, trójkat, gaśnica. W miare rutynowo, pytanie czy nie jarałem czegoś, świecenie latarką po oczach itd. I na koniec bardzo nie rutynowo, przeszukanie fury, plecaka, nawet ręce w kieszenie powpierdalał mi pies :-/ i wypytywanka po co, gdzie i na co jadę. Oczywistem wkręciłem, że do lasu na wycieczkę, pochodzić, może jakieś prawdziwki pozbierać, pooddychać świeżym powietrzem bo mam wolne, itd. Tak czy siak, kierowcy, kietrajcie shroomy w miejsca nie przypałowe, własne gacie, polecam, o ile mała ilość, bo przy większej pies by wyczuł, jakby wjebał łapy w kiermany, jak u mnie. Może być pod koło zapasowe, bo tam mi fury nie sprawdzali, choć bardziej gorliwi mogli, lub inne jakie wam do głowy przyjdą. W każdym razie plecaki, reklamówki, schowki i pod fotelami zapomnijcie. Bedziecie wracać furą z miejscówki, wszystko fajnie, muzyka, śmiechy-chichy, a tu nagle zollkontrolle, znajdą shroomy bo chujowo skietrane i przypał jak chuj. Pozdro i nie zapominać o bezpieczeństwie, nawet będąc we własnym pojeździe ;-)
  • 64 / / 0
W rejonach Zawoji, Jabłonki, Babiogórskiego Parku Narodowego uważajcie na Fiata Stilo - zaskoczył nas gdy byliśmy na polance i grzyby się wczytywały. Postanowiłem, że pójdę obczaić kto to, podczas, gdy reszta skitrała się na szczycie w trawie;). Po drodze wyjadłem te dorodniejsze okazy z torebki (kilka niewyschniętych było uzbieranych) i resztę ukryłem. Gdy doszedłem do samochodu okazało się, że to Ranger Babiogórskiego PN wraz z policjantem i ogólnie chodziło im o to, że wjechaliśmy samochodem w drogę z zakazem. Policjant w pewnym momencie zapytał czy moge otworzyć plecak, zaskoczyło mnie to o tyle, że nie miałem żadnego;p. Wypytywali co tu robimy, więc odpowiedziałem, że chodzimy, bo ładne tereny (genialny widok na Tatry), za jakimiś grzybami się oglądamy na co policjant "Za jakimi?". Nie wiem czy on sobie myślał, w każdym bądź razie "no takimi które rosną w lesie" zakończyło naszą rozmowę i ruszyłem pod górę streścić kompanom sytuacje bo się trochę schizowali;p. Zeszliśmy na dół, kierowca dostał upomnienie i odjechaliśmy zanim grzyby w pełni się rozkręciły ^^.

//przeniesione z ŁYSICZKOWE ŁOWY - SEZON 2013 - bardziej do tematu pasuje, a i może ktoś buszujący po łąkach w tamtych rejonach zostanie ostrzeżony i uniknie spotkania z parką Ranger/Policjant.
Uwaga! Użytkownik hahul nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 684 / 154 / 1
Ja miałem dzisiaj wizytę policjanta na chacie, ni z dupy ni z pietruchy chciał przejrzeć mój pokój i wejść na PC. Był właściwie w innej sprawie, ale przestraszyłem się jak nigdy ... ciekawe czemu chciał zaglądnąć :-/ .
  • 2883 / 303 / 0
owerfull pisze:
Ja miałem dzisiaj wizytę policjanta na chacie, ni z dupy ni z pietruchy chciał przejrzeć mój pokój i wejść na PC. Był właściwie w innej sprawie, ale przestraszyłem się jak nigdy ... ciekawe czemu chciał zaglądnąć :-/ .
WTF? w sprawie narkotyków? czemu przeszukanie?
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 684 / 154 / 1
JestemSoba-Chyba pisze:
owerfull pisze:
Ja miałem dzisiaj wizytę policjanta na chacie, ni z dupy ni z pietruchy chciał przejrzeć mój pokój i wejść na PC. Był właściwie w innej sprawie, ale przestraszyłem się jak nigdy ... ciekawe czemu chciał zaglądnąć :-/ .
WTF? w sprawie narkotyków? czemu przeszukanie?
Nie wiem czy dokładnie w tej sprawie, trochę na mnie matka coś darła się, że stary koń i takimi głupotami się zajmuje ( chyba się domyśla, że zbieram grzyby :-/ ). Policjant właściwie wlazł do pokoju i coś szukał, a potem poprosił ojca żeby włączył PC i chciał go przeszukać %-D . Jak się o tym dowiedziałem, to myślałem, że dednę na zawał. Ale i tak dzisiaj wszamam grzyby, pozbędę się przynajmniej materiału dowodowego xD.
Ostatnio zmieniony 11 października 2013 przez owerfull, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 2883 / 303 / 0
Ale skąd policjanci mogli wiedzieć że masz grzybki? Musieli mieć jakieś uzasadnienie przeszukania
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 684 / 154 / 1
JestemSoba-Chyba pisze:
Ale skąd policjanci mogli wiedzieć że masz grzybki? Musieli mieć jakieś uzasadnienie przeszukania
Tego już nie wiem, może dlatego że sam jestem grzybem i mnie namierzyli . chociaz ... kto wie .... Chociaz to Ja teraz pozbyłem się dopiero materiału dowodowego %-D .

Dobra. Postaram się pisać w miarę poważnie. Nie mam pojęcia czemu wpadł. Być może ktoś z mojego towarzystwa doniósł, ale bardzo w to wątpię, nie znam takich ludzi. Z tego co wiem wypytywał się mojej matki, czy czasem nie interesuję się narkotykami i takie różne :-D .
  • 2883 / 303 / 0
No taka akcja wygląda na bardzo dziwną
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 322 / 2 / 0
Policjant przychodzący sam, ładujący się do czyjegoś pokoju i dobierający się do komputera, a to wszystko bez słowa wyjaśnienia brzmi na tyle dziwnie, że przypuszczam że twoi rodzice cię podejrzewają i chcieli nastraszyć.
W czerwonej tabletce było DMT z IMAO, a w niebieskiej końska dawska GHB. Dobrze wybrałeś, Neo.
  • 684 / 154 / 1
psyclone pisze:
Policjant przychodzący sam, ładujący się do czyjegoś pokoju i dobierający się do komputera, a to wszystko bez słowa wyjaśnienia brzmi na tyle dziwnie, że przypuszczam że twoi rodzice cię podejrzewają i chcieli nastraszyć.
To bardzo możliwe. Akurat nie było mnie wtedy w domu więc mam słaby obraz sytuacji. Byłem na łące i zbierałem grzyby ( %-D %-D %-D ) i dowiedziałem się o wszystkim na miejscu. Sprawa wygląda chyba tylko na tyle poważnie, że będę musiał się wstrzymać z podejrzanymi wyjazdami za miasto z plecakiem, na rowerze xd. Poza tym zamawiałem trochę rc i mam kaktusy, ale nadal nie wiem jak w ogóle mogło tak wyjść, że nagle mnie wzięli na podejrzanego i wysłali zawodnika do chaty. Nie, to trochę śmierdzi ściemą od matki.
ODPOWIEDZ
Posty: 66 • Strona 6 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.