I to co najlepsze to ludzie się nakręcają.
Nakręcają się na teorie, że serotonina, że dopamina, że owoce, że warzywa, że kortyzol, że benzo że coś tam.
Nasz organizm to wielka fabryka w której przetwarza się cała masę składników, w której szaleje kilkaset hormonów i neuroprzekaźników. A tutaj dostajemy proste diagnozy - Twój spadek samopoczucia to efekt braku serotoniny albo braku dopaminy, a do tego zapewne szalejący kortyzol.
Tylko, że życie nie jest proste. Te wszystkie braki wynikają z czegoś i zapewne wiążą się z wieloma innymi rzeczami.
Jak kiedyś pisałem, że w wieku badaniach przewija się temat stresu, braku żelaza, problemów jelitowych itd to jeden z użytkowników mi odpisał - a kto by to wszytko sprawdzał.
No w sumie
Oczywiście mija rok / dwa pacjent czuje się gorzej i pada legendarne - nooo to trzeba zmienić leki, bo leki z czasem działają słabiej.
Wiec po co się męczyć skoro są tabletki ?
A mi się już nie chce. Ja piszę, że jak ktoś źle się czuje i chce suplementy niech się przebada. A tu cyk użytkowniczka -" po co się badać ? to głupota". Ręce opadają i nie chce się tłumaczyć.
Innemu użytkownikowi odpisuje, że brak libido może wynikać z kilku rzeczy np wątroby i hormonów a on mi odpisuje, że przy SSRI powód jest inny... No jeśli nawet... To problem z wątroba nadal może wpływać na hormony a te na libido, to podwyższone shbg nadal może wpływać na hormony a te na libido itd...
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Życie weryfikuje wszystko. Ja rezygnując z dragów kilka lat temu byłem w dupie. Kto pamięta moje posty wie, że był problem - i to duży. Miałem rozwalone relacje z bliskimi, spałem po 10-12h albo nie spałem, miałem ataki strachu i / lub ataki agresji. Ale powoli budowałem siebie, stawiałem na ruch, treningi, zdrowe odżywianie. W momencie kiedy ja odstawiłem slodkie owoce, cukier itd widziałem jak użytkownicy z tego się śmieją a inni na zjeździe biegną do biedry gdzie kupują zapiekankę "bo nie mają sił i czasu".
W sumie ja już wtedy mogłem ludziom pisać - rób co chcesz. Jednak lepiej było tłumaczyć. Dziś wiem, że z przekonaniami nie wygrasz. Jak zakładałem tematy o ziołach - cisza, o power poses - bzdury, odejście od słodzików "bzdury". I to nie wynikało z tego, że te sposoby realnie nie działają - bo działają. Jednak to przekoniania nie pozwalają na spróbowanie.
Wracając do efektu hajpa. To głównym problemem jest tutaj bańka informacyjna w którą wpadamy. Wyławiamy tylko te posty które nam pasuja a reszta to "bzdury". Na całe szczęście kilku użytkowników odeszło jak np @misspill która utrzymywała wielu użytkowników na prochach przez lata manipulując i podając wiedzę tylko z jednej strony całkowicie negując druga stronę. Tylko patrzac realnie - przy jej uzależnieniu jaki suplement czy zioło zadziała dobrze ?
Patrzę w jakim punkcie są Ci którzy się śmiali i wiem w jakim jestem ja. Na hajpie będzie mnie jeszcze mniej, bo zmieniły się priorytety. Rodzina, własny kąt i robienie to co się lubi.
Wszyscy domownicy śpią do 9-10, ja, żeby zdążyć ze wszystkim wstaje o 7.20. Komfort i wygoda o ktorej wieku z was myśli dziś dla mnie ma zupełnie inne znaczenie. O wielu rzeczach przestałem pisać, bo ludzie prędzej wyśmieją niż pomogą, prędzej napiszą, że coś jest bzdurą niz napiszą, że cenią to co robisz.
Jak się chronić przed efektem hajpa ? W prosty sposób. Próbuj synek próbuj...
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Nie wiem czemu ma ten wątek służyć szczerze mówiąc.
Podziel się posiłkiem, chamie
15 marca 2026Stteetart pisze: W momencie kiedy ja odstawiłem slodkie owoce, cukier itd [...] biegną do biedry gdzie kupują zapiekankę "bo nie mają sił i czasu".
15 marca 2026DzoBajden pisze: https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_potwierdzenia
Nie wiem czemu ma ten wątek służyć szczerze mówiąc.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Dlatego najlepiej po prostu sprawdzać różne rzeczy na sobie i wyciągać wnioski, zamiast ślepo wierzyć w jeden modny schemat.
watek spoko, coz ludzie szukaja prostych odpowiedzi, zadna nowosc.
Scooter - Hyper Hyper
https://youtu.be/7Twnmhe948A?is=vVkUSEKecU74YH8K
Z moich obserwacji kto nie chce się jeszcze leczyć to wybiera sobie wygodne rozwiązania. Wyszukuje postów na potwierdzenie swoich tez ze warto brać substancje A i B bo komuś tam pomogła na jakąś przypadłość typu nieśmiałość mimo ze jest więcej postów na temat taki że raczej szkodzi w ogólnym rozrachunku .
Generalnie efekt hajpa to dostęp do wiedzy i autoterapii gdzie często jest to dalej ćpanie ale podlane jakimś sosem pseudo leczenia by ćpać bez wyrzutów sumienia .
Owszem, są i osoby które na poważnie biorą swoje zdrowie ale to promil
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Kto chce napierdalac substancje A i B to niech napierdala, przynajmniej przy okazji sie dowie zeby przypadkiem tam C jeszcze nie dorzucac.
Czy naprawde jedyna sluszna alternatywa jest wizyta co x mcy u magika i testowanie czy zadziala kolejne gowno ktore raczy wypisac, bo poprzednie to niezbyt?
Kurwa mac jakby mechanik tak auto naprawial jak te asy ludzi lecza, to by szybko dostal po ryju.
I co jest celem tego leczenia, niewolnik doskonaly? Hm?
Don't worry be happy huehue.
Tylko jebnij w kalendarz zaraz po gwar... yyy przekroczeniu wieku emerytalnego.
Albo wczesniej. Bo kto wie moze paru zjebow zamartwia sie przeludnieniem i akurat postanowilo cos z tym zrobic.
To juz nawet nie musi byc autoterapia.
Po prostu jedyny sposob zeby wyjebac zastany porzadek rzeczy* to sie odlaczyc.
Nie mylic z natychmiastowym wylogowaniem, za duzo zabawy do stracenia, o nie nie.
A z drugiej strony - nie kazdy musi rozkminiac te zaleznosci i testowac, bo nie kazdego to interesuje, czesc traktuje substancje typowo "zadaniowo" i ok, tak tez mozna.
co tu brac na powaznie, zywy stad nie wyjdzie nikt :)
* tam celowo nie ma okreslenia "system". ten tez do przetrwania potrzebuje jebania!
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
