Wszystko, co dotyczy hodowli/uprawy grzybów psylocybinowych.
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
Hej,

Jestem nowy w grzyby i zastanawiam się czy można z jednego growkitu zrobić kilka. Zrobić ciastko/ pożywkę i rozdzielić gotową grzybnie z kupionego kita i rozprowadzić ją w nowym ciastku, albo raczej w np. czterech?

Proszę o rady, jak podejść do tematu. Nie znalazłem nic tu na forum wiec tworzę nowy wątek, mogłem też przeoczyć więc ewentualnie proszę o przekierowanie do tematu.

pozdro
  • 387 / 87 / 0
Na 99% taki zabieg skończy się zakażeniem. Musiałbyś zapewnić ekstremalnie sterylne warunki.
  • 1 / / 0
7dni dobrze prawi. Próbowałem kilka razy, różnymi sposobami. W sterylność jestem niezły (zarabiam tym na chleb), ale i tak kończyło się pleśnią, nawet mimo początkowego optymizmu
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.