Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
Siema mam pytanie ogólne z czym najczęściej jest rozrabiają amfa? Bo ostatnio ziomeczek się struł i nie wiem przez co dokładnie a sam to jadłem i mi nic nie było
Ostatnio zmieniony 25 lipca 2024 przez surveilled, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: poprawiono brzmienie tematu
  • 3 / / 0
Może łatwiej by było powiedziec co mu mogło zaszkodzić jakbyś powiedział
co mu się działo.

Przede wszystkim każdy organizm reaguje inaczej na każdą substancje, więc istnieje szansa, że zaszkodziła mu amph :F ale krajuwa jest tak zanieczyszczona gównem wszelakim, że ziomeczek mógł struć sie wszystkim :c
Do amph mogą wrzucić kofeiny, co jest nieciekawym połączeniem dla serducha ;/
Może być kreatyna i o ile się orientuje, to chyba najmniej szkodliwe co dosypują do amph.
Glukoza, siarczan magnezu, etopiryna... Z takich hardcorowych to słyszałam o strychninie (trutka na szczury xD) ale, chuj wie, ile w tym prawdy. podobnież donosowo nic Ci się nie stanie, gorzej jak przygrzejesz :P
a tak w ogóle to jest cały dział o tym :P
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.