Poszukaj w necie, na pewno znajdziesz.
Jeśli ktoś nigdy nie próbował snusa, to proponuję kupić najsłabszy. Oznaczeniem mocy snusa są kropki na boku okrągłego pudełka lub na wieczku. Ewentualnie należy wystrzegać się snusa z napisem extra sterke lub ultra sterke. Extra mocnego snusa nie będziemy w stanie zużyć i skończy w koszu. Lepiej zakupić wersję light na początek, wtedy jest szansa, że nam się spodoba. Chociaż dla mnie, jako dla starego nikotynisty, tylko nikotyna spożywana w postaci dymu z papierosa ma sens.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Mam znajomych w Szwecji więc sobie to przywoziłem. Zdzwiony byłem że u nas tego nie ma a tam na każdym kroku
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
28 listopada 2023Czoug pisze: Próbowałem coś podobnego ale nie mam pojęcia czy to stricte snus bo exportowany z Pakistanu, plastikowa kwadratowa torebka jak po kartach z pokemonami. Małe pouche wielkości kartonów nabite specyfikiem w środku, zarzucało sie na dziąsło. Jakie to kurestwo było mocne, lekki ruch żuchwą i aż wykręcało morde. Specyficzny shit aż dawał takiego lekkiego kopa.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.

