W grudniu dostałem od przyjaciela na urodziny nasiona AK47 auto. Leżały one nieużywane aż do momentu gdy ten sam przyjaciel przypomniał mi o nich i podsunął pomysł zasiania. Zasialiśmy to nasionko 2 marca ( z góry mówię że wtedy nie byłem doinformowany jak, i kiedy sadzi się konopie) i rosło sobie w domu pod jakąś lampa grow która używałem do hodowania pomiodrów w domu. W kwietniu musiałem przeprowadzić się do domu rodzinnego więc hodowla indoor odpadła. Postanowiłam wsadzić roślinkę do gruntu mniej więcej 1 maja. Spot odwiedzałem bardzo rzadko, nie musiałem martwić się o światło i nawodnienie ponieważ prawie codziennie były małe deszcze. Dzisiaj byłem odwiedzić miejsce z roślinka i mam pytanie czy z tej przedwcześnie zasilanej roślinki może coś jeszcze wyrosnąć? Z góry dziękuję za odpowiedzi i informuje was, że jest to moja pierwsza roślinka wżyciu więc nie wiedziałem jak z nią postępować.
Poniżej przesyłam aktualne zdjęcia krzaczka.
https://ibb.co/xD6xdNP
https://ibb.co/zVPbkph
https://ibb.co/J552chP
Nie znam jego historii, ale domyślam się, że przesadzanie spowodowało szok i zakwitnięcie, albo posadziłeś w jakimś koszmarnym miejscu - zacienionym i z jałową ziemią. Co mnie jeszcze zaskakuje, to fakt że od zasiania minęły ponad 3 miesiące, a roślinka wygląda, jakby kwitła od 2 tygodni.
Automaty to bardzo dobra opcja na outdoor, ale wymagają dużo więcej i nie wybaczają błędów. Też kiedyś myślałem, że marihuana to zioło, co rośnie niczym mięta. Posadzę gdzieś w ustronnym miejscu i będzie git.
Żeby myśleć o dobrym jakościowo i ilościowo zbiorze, trzeba się przygotować i napracować.
Z tego co pisałeś, dostałeś nasiona więc zakładam, że coś tam zostało. Jeśli tak, nie jest jeszcze absolutnie za późno, by je wystartować. Z końcem sierpnia / początkiem września powinno dojść, choć cholera wie, ile trwa cykl życia tych konkretnych pestek.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
