Do tego miałem zawiasy, sprawa o wykonanie warunkowo zawieszonej kary miała się odbyć, miesiąc po moim zamknięciu.
Została przełożona na miesiąc do przodu i gdy zbliżał się kolejny termin znowu została przełożona, tak ją przełożyli, że na sprawę poszedłem z wolnej stopy.
Cała sprawa trwała jakieś 3 minuty, Sędzina powiedziała, że i tak nie może mnie zamknąć, bo już czas tamtych zawiasów się skończył.
"A żałuje, bo by ci się przydało, jesteś zepsuty." Takie słowa od niej usłyszałem
Mimo, że ja nie powiedziałem kompletnie nic złego, byłem kulturalny, a ona potraktowała mnie jak jakiegoś śmiecia.
Z tej starej zawieszonej sprawy, znalazłem tylko pismo informujące mnie o sprawię w kwietniu 2019 roku. Ja na puchę trafiłem w sierpniu 2022 roku.
Czyli wychodzi na to, że ja żadnych już zawiasów nie miałem, bo minęły 3 lata.
Tylko Czy to aby nie działa tak, że liczy się, kiedy popełni się przestępstwo, a nie kiedy odbędzie się sprawa?
Bo w takim przypadku, 3 lata nie minęły, dlaczego więc, sędzina powiedziała, że już za późno??
A tak na temat to zawsze pocztą przed sprawą przychodzi. Jak zaginęło to idź sobie do sądu po odpis.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
