Mieszkam w Krakowie.
Biorę opioidy od ponad 10lat, zaczynało się od kody,później był tramal,nastepne PST, później rozsiewałem sobie te nasionka gdyż mieszkałem na wsi i miałem spore podwórko. Więc było też opium,i zupa ze słomy makowej. Nigdy nic nie brałem IV.
Obecnie jestem na dawce 480mg kodeiny,tak byle tylko przeżyć.
(Dalej w opio nie szedłem bo wiem jak to się kończy)
Teraz tak. Brałem kiedyś bupre z plastrów na własną rękę, naprawdę bardzo mi to pomagało. Wreszcie można powiedzieć że czułem się wolnym człowiekiem.
(Zarzucałem raz na trzy dni)
Również kilka razy mogłem o tak przestać brać ją z dnia na dzień bez żadnych "skrętów"
Wtedy potrafiłem nie brać opiatów przez miesiąc -dwa.
Ale do sedna. Może mi ktoś dokładnie wytłumaczyć jak dobrego podejść by dostać się na program substytucyjny?
Totalnie nie wiem z czym się to je.
Dzięki wielkie za pomoc
Pozdrawiam mocno.
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli
Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.