1. Musi być bezpieczny / niedostępny / dobrze ukryty. Patentów na spoty jest sporo, ale wszystko zależy od krajobrazu Twojej okolicy. Widziałem fotki doniczek na półkach skalnych, gdzie wejdzie tylko dobry wspinacz, na drzewach (w sumie podobny zamysł), ale głównie sadzi się na największym odludziu, jaki można znaleźć. Jeśli Ty możesz bez większego problemu dostać się na spot, każdy może tam się pojawić i albo pozostać obojętnym, albo zadzwonić na psy, albo poczekać sobie na zbiór. Trzecia opcja jest pewnie najpopularniejsza, bo istnieje grupa tzw. strain hunterów, która w taki sposób "robi outdoor". Wynajdują poletka i czekają na dogodny moment.. . Niestety przerabiałem to 2 razy.
2. Musi być słoneczny. 8 godzin bezpośredniego słońca na dobę to sensowne minimum. Najlepszy byłby nieskrępowany dostęp, ale czasem jest to niezależne od nas i trzeba iść na kompromis.
Dobrze jest też, by w miarę bliskiej okolicy było źródło dobrej wody. Inaczej czeka Cię zapewne niejedna wycieczka z plecakiem pełnym butelek z wodą. To naprawdę ułatwia sprawę, choć stanowi też zagrożenie (jeśli jest zbyt blisko).
Sama uprawa to ogromna frajda (przynajmniej dla mnie) i jest zaskakująco łatwa, jeśli posadzisz bezpośrednio w ziemi. Doniczki wymagają doświadczenia, intuicji, wiedzy - bardziej skomplikowana sprawa, choć wciąż relatywnie nic trudnego. Trzeba tylko poświęcić czas na przejrzenie YT, różnych forów na zdobycie podstawowej wiedzy.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
