Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Mam tutaj na myśli posty w których ktoś pyta o działanie DXM, czy warto, czy nie warto, gdzie w komentarzach prawie każdy mówi opinie w stylu "nie bierz się za ten syf, najgorsza używka jaka istnieje", "wziąłem całą paczke, odbijałem się od ścian, było mi niedobrze, nic przyjemnego", "czekałem tylko aż ten stan się skończy", "rozpierdolisz sobie bebechy na słabą fazę".
Chciałem tylko zaznaczyć, że takie opinie widze najczęściej w grupkach ulicznych ulicznych ketoniarzy, gdzie się przechwalają kto ile najwięcej nie wpierdolił i mają przetyrany łeb. Oni spróbowali dexa myśląc, że to działa jak party drug, nie puszczając żadnej muzyki na słuchawkach ani nie tripując 'w głąb siebie' i się dziwią, że im się nie podobało, a potem mówią jaki to okropny stan XD!
Czy tylko ja dostaje palpitacji od czytania czegoś takiego?
dex fajny ale gdy się do niego przykleisz to się odkleisz.
Przejmuj sie opinia jakis randomow to daleko zajdziesz
Inna sprawa , ze nie ma uniwersalnego draga kazdy lubi cos innego mi osobiscie dal duzo wiecej niz sie kiedykolwiek spodziewalem co nie gwarantuje zupelnie niczego innej osobie .
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
