Pracuje (pracowałem) jako kierowca w cukierni, ogólnie +/- 14-17 h dziennie tygodniowo robiłem ponad 3 tys km
Mam umowę wszystko cacy niby lecz wczoraj miałem wypadek, przy 140h jakas 16 godz pracy wracałem na bazę przymknęlo mi się oko, wjechałem w naczepę tira i trochę polatalem po jezdni bus kasacja wiadomo miałem 3 km do parkingu żeby chwilę odpocząć akurat. Bus miał autocasco ja mam całe czoło zdarte ze skóry cały poobijany i prawodobonie coś z wiązadła mi w kolanie. Pytanie mam następujące bo pewnie z szefem się już nie dogadam bo jak zadzwoniłem z karetki pierwsze co jakiego busa wziąłem xd potem czy coś misie stało. I jeśli miałem umowę ubezpieczenie a moja twarz i wgl jest jakaś szansa zadośćuczynienia na koniec współpracy ? Była kartka policja wszystko
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.