Ja biorę od dwóch lat ,głównie miała pomagać mi na bezsenność , a głównym antydepresantem był velaxin ( który już odstawiłam ) generalnie mirtor był moim wybawieniem od uzależnienie od zolpidemu , ale teraz chciałabym spróbować żyć bez tabsow . Miałam na początku dawkę 30 ,zeszłam teraz na 15 mg i pytanie czy mogę z nią na dzień odstawić ,czy stosować taktykę 1 dzień z lekiem a kolejny bez ? Poproszę o rady
Z innych leków mogę ci polecić chlorprotiksen też 15mg i kupić sobie gilotynę do tabletek (koszt w aptece kilkanaście zł) i zmniejszać na 7,5mg potem jeszcze mniej.
Bo większość mirtazapin na rynku rozpada się w jamie ustnej oprócz mirtazenu, który jest w powlekanych tabletkach, ale nie wiem czy da się je przeciąć.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.