Piszę w imieniu mojego kolegi, który właśnie w tym momencie mnie poprosił o pomoc. Przyznał mi się, że już nie daje rady i musi z kimś podzielić się tym co go trapi. Mój pomysł i jednocześnie nadzieja leży w tym forum. Może ktoś już na podstawie podobnych przeżyć byłby w stanie doradzić jakieś pierwsze kroki jakie podjąć albo pomóc w zdiagnozowaniu co może się dziać. Pierwsza rzecz jaką się dowiedziałem to, że kolega nie śpi trzecią dobę, napadają go co jakiś czas jakieś psychozy, typu, że ludzie zebrali się wokół jego domu na parterze i patrzą mu w okno. On w reakcji pozasłaniał wszystkie żaluzje, a Ci "ludzie" przesuwając je palcem i zaglądają co robi. Oczywiście jak wstał i podszedł do okna to nikogo nie było. Inna sytuacja to, gdy słyszał różne dźwięki od typów, którzy stali pod jego drzwiami na klatce i się z niego śmiali. Te dźwięki ustawały dopiero jak odważył się wyjść na klatkę by sprawdzić czy ktoś się nie kręci. Przez cały czas ma drżenie rąk, czuje się jakby miał się zaraz udusić, męczą go różne dźwięki i nierealne zdarzenia. Cały czas leży i cierpi w domu, martwiące są dokuczliwe duszności i piorunujący strach przed otoczeniem.
Ważną kwestią, którą trzeba opisać jest fakt, że przez cały 2020 rok, nadużywał alkoholu i narkotyków. Od prawie 2 miesięcy nie bierze nic, więc zaczynamy się zastanawiać czy nie zaczyna się jakiś zespół odstawienny. Wcześniej brane były średnio co tydzień lub dwa: mefedron(w największych ilościach, od ulicznego dilera, czyli mogły to być 3-MMC,4-MMC, cmcki itd..), metaamfetamina, piguły, marihuana, psychodelik (dodany do mj, jednorazowo) i morze alkoholu.
Będę wdzięczny za każdą małą pomoc czy poradę, z góry Wam za to dziękuje.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
