Czysto teoretyczna rozkminka mnie naszła. Przypuśćmy, że ktoś ma 100, 200, 500g amfetaminy, w jednym worku i takiemu komuś wjeżdża policja na mieszkanie (pomijam już fakt, że nieodpowiedzialne jest trzymanie takich ilości we własnym mieszkaniu). Wjeżdża policja, znajdują i co dalej? Czy taki ktoś lepiej jak będzie się jakoś tłumaczył z tego czy powinien mieć wyjebane i odmawiać składania wyjaśnień?
Przy ewentualnych pytaniach skąd to ma, co taka osoba mogłaby mówić żeby przy tym nikogo nie wpierdolić?
Czy np. tłumaczenie, że zamówiło się to z neta ma sens czy jest przypałowe w chuj? Jeśli dana osoba teoretycznie rzucałaby dany produkt na miasto i kogoś by złapali z tym samym tematem i ten ktoś by powiedział, że brał od tej osoby, której wjechali na chate i produkty by się zgadzały to jak taka osoba miałaby się z tego tłumaczyć?
Chciałbym poznać opinie osób, które mają wiedzę na ten temat, jak rozmawiać aby nie poprzybijali handlu, grupy etc, Jak taka osoba mogłaby zminimalizować ryzyko przypału itp?
Darujmy sobie odpowiedzi typu: "jak nie potrafisz sam pomyśleć to się za to nie zabieraj" itp. bo tak jak napisałem, sytuacja czysto teoretyczna aczkolwiek niejedna osoba z forum znalazła się w podobnej sytuacji, dlatego chciałbym poznać opinię szerszego grona.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
