W połowie kwietniu zasadziłem 2 roślinki ak20 feminized, fem. Robie to po raz pierwszy roślinki maja juz z 2 m A kwiatów i ponki lub topy jeszcze się nie pojawiły. A na opakowaniu pisze ze 9 -10tygodni
Robiłem to w naswietlonym pokóju w oknie później jak już były duze dalem je na podłogę, używam zwykłej odżywki do roślin dymowych.
Dodam że mieszkam w Holandii i moge hodować legalnie ale nie pod lapa i w box wiec chciał bym wiedzieć co źle zrobiłem czy moge jeszcze coś zrobić żeby było z nich palenie bądź rady na później. Dzięki jestem nowy czytalem trochę forum ale dalej nie jestem pewny co źle zrobiłem
06 września 2020Krfaryna pisze: czytalem trochę forum ale dalej nie jestem pewny co źle zrobiłem
Słyszałem wcześniej żeby im ściąć góry ale te kwiaty zobaczylem 2 dni temu i teraz to chyba nie mogę. ?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
