Dziś premier RP postanowił sobie m.in., że:
- Dzieci i młodzież, które nie ukończyły 18. roku życia, nie będą mogły wyjść z domu bez opieki.
- Nie będzie można korzystać z parków, plaż, czy bulwarów. Zamknięte będą wypożyczalnie rowerów miejskich.
- Za złamanie zasad grozi grzywna w wysokości od 5 tys. do 30 tys. zł.
Pojawiają się następujące pytania:
1. Czy to jest jakkolwiek wiążące, na jakiej mocy to zostało wprowadzone skoro nie mamy wciąż stanu wyjątkowego?
2. Czy przejście np. do sklepu przez park to też złamanie tego zakazu?
3. Czy, nawiązując do punktu 1. powinno się brać to na poważnie i trzymać osoby poniżej 18 r.ż. zamknięte w domu?
PS. Prosiłbym jednak o jakiekolwiek uzasadnienia, najlepiej wyjaśniające to artykuły prawne i paragrafy, a nie odpowiedzi na zasadzie ,,Tak, to wiążące.". Dziękuję.
Zmieniłem nazwę tematu, żeby odnosił się on do wszystkich ograniczeń wolności wprowadzonych z powodu koronawirusa, tych już wprowadzonych, tych dzisiejszych, jak i zapewne przyszłych/Imane Anys
2. Tutaj myślę bardziej chodzi o korzystanie z parków jako miejsca spacerów czy przejażdżek rowerowych, samo przejście przez park się nie zalicza.
3. Można by brać na poważnie, jakby cały ten akt był zgodny z Konstytucją RP, a nie jest. Lepiej jednak zostawać w domu tak czy siak. Nie radzę przyjmować mandatów, a co do wszelkich grzywn od razu odwołanie do sądu. Tutaj wychodzi, dlaczego potrzebne jest niezależne sądownictwo. Żaden normalny sędzia nie przychyli się do wniosku o ukaranie wydanego na podstawie tak bezczelnie niezgodnych z prawem przepisów.
Mnie np bardzo oburzył zakaz biegania... co k..a może się stać, jeśli zrobiłbym to o 5 rano omijając ew. ludzi w odległości 5 metrów i biegał w miejscu odludnym..? Przecież dla niektórych sport to ogromna część ich życia, a tu nagle nie można. Nie mam do dyspozycji bieżni. Biegałbym i tak - wcześnie rano i nie przyjmował żadnych mandatów. Policja powinna każdy przypadek traktować indywidualnie i nie karać ludzi, kiedy zagrożenie było bliskie zeru.
31 marca 2020jezus_chytrus pisze: Tego się właśnie boję, bo tyle zdaje się dzieli ich od władzy absolutnej. Polska na naszych oczach staje się krajem totalitarnym.
// Dołączając się do tematu polityki i go kończąc, oglądam właśnie pierwszy raz od paru lat telewizję - rozmowę w TVN24 z rzecznikiem rządu, którego jedno pytanie redaktora całkowicie zaorało i na parę sekund miał kamienną twarz :D
Gdyby nie senat to byłoby po nas.
Sami siebie ośmieszają. Chodzi teraz o zdalne wybory, coby Adrian miał szansę wygrać. Kończę offtop i prywatne pobudki i dziękuję wszystkim za wypowiedzi :)
Wątek zostawiam, ponieważ będą pewnie pojawiały się jeszcze pytania. Zapraszam także do rzeczowej dyskusji nad prawnymi aspektami pandemii/Imane Anys
31 marca 2020RinTohsaka pisze: 1. Nie jest, art. 31 ustęp 3 Konstytucji RP stanowi, że takie ograniczenia mogą być ustanowione tylko ustawą, więc a contrario nie aktem rangi podustawowej, jakim jest rozporządzenie.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
